Poradźcie 🙁 Antek od paru tygodni moczy się w nocy, wprawdzie nie każdej, ale jednak 🙁 Jeżeli obudzę się do karmienia Zosi (a nie zawsze, bo czasem całe noce mi przesypia dziewczyna ) zanoszę go na siku do łazienki i jest o.k. Najgorzej, że w ciągu dnia też mu się zdarza, nie zdąży dobiec do […] Czy muszę wozić w samochodzie potwierdzenie ważności OC? Nie. Od 1 października 2018 r. zniesiono obowiązek wożenia przez kierowców w samochodzie dowodu rejestracyjnego oraz papierowego potwierdzenia ważności polisy OC. Od 5 grudnia 2020 r. nie musisz również posiadać podczas kontroli drogowej prawa jazdy. Czy muszę rozmawiać ze współpasażerem w samochodzie? Tylko jeśli chcesz, oczywiście :) Kiedy tworzysz swój profil w BlaBlaCar, określasz swój status jako “Bla - Jestem małomówną osobą", “BlaBla- Kiedy czuję się swobodnie, lubię porozmawiać“ lub “BlaBlaBla - Jestem Gadułą” zależnie od tego, jak bardzo lubisz Wyjdzie sobie człowiek na siku w nocy, żeby po powrocie odkryć, że jego poduszka została zajęta przez futrzaka, który w dodatku chrapie i nie daje się przesunąć Do rozwiązania współwłasności samochodu potrzebne jest zawarcie umowy zniesienia, wypełnienie wniosku oraz złożenie tych dokumentów w wydziale komunikacji. Dowodu rejestracyjnego nie trzeba wymieniać, jeśli właściciel, który zbywa prawa do części samochodu, nie był wpisany w dokumencie na pierwszym miejscu. witam. problem jak w temacie, we wrzesniu Wojtek idzie do przedszkola (wlasnie zostalo to potwierdzone), ale ciagle robi siku w majtki gdy zaprowadzam go do kibelka bez problemu zrobi siku, nieraz kupke. ale sam nie zawola, pytam sie to mowi ze nie chce, a jak zaprowadze to usiadzie i zrobi, duzo z nim rozmawiamy o […] VAndl2C. Osoba, która przesłała mi poniższego maila, ataki paniki zdarzają się już sporadycznie. Jest ona czytelnikiem bloga i czasami opisuje swoje przygody z nerwicą w komentarzach. Na chwilę obecną ze wszystkich lęków został jej lęk przed jazdą samochodem. Wiem, że wielu z Was ma podobny problem więc przeczytajcie mail w oryginale, a następnie moją odpowiedź. Zacznę od tego, że już całkiem dobrze mi idzie walka nerwicą. Ataki paniki ustąpiły (no w większości), ale wciąż mam lęk przed jazdą samochodem. Do pracy mam 40 km w jedną stronę. Dotychczas jeździłam autobusem, bo bałam się autem. Co prawda nie jest to droga szybkiego ruchu, ale jadąc sama (szczególnie teraz, gdy szybko robi się ciemno) czuję się bardzo źle i strasznie się nakręcam. Postanowiłam złapać byka za rogi i kilka razy pojechałam samochodem zamiast autobusem. Szło mi całkiem dobrze. Potem pojechaliśmy na tygodniowy urlop i po powrocie wsiadłam do samochodu. W drodze dopadł mnie taki atak paniki, że myślałam, że umrę! Jakaś totalna masakra. I co mam teraz o tym myśleć? Jestem jakimś wyjątkowym przypadkiem? Dlaczego mimo starań nie udało mi się pokonać tego cholerstwa? Dzisiaj czuje się okropnie. Podle. Chce mi się płakać i nie mam na kolejne próby. Czy to możliwe, że jestem jakiś opornym przypadkiem? I tak właśnie wygląda klasyczny schemat walki z lękiem. Sinusoida doznań, gdzie lepsze dni przeplatają się z gorszymi. Tymczasem oszacowano, że niezbędny czas na opanowanie jednostkowej umiejętności w stopniu biegłym to 10000 tysięcy godzin. Właśnie tyle czasu potrzeba, aby osiągnąć wysoki poziom danego ćwiczenia. W tym czasie zachodzą zmiany jednostkowe w mózgu, dzięki którym porządkuje on informacje i daną czynność zaczyna wykonywać dla rozrywki, a nie dla procesu uczenia. 10000 tysięcy godzin ćwiczeń przekłada się mniej więcej na siedem do dziesięciu lat konsekwentnych ćwiczeń. Czy w takim wypadku lęk przed jazdą samochodem ma prawo się pojawiać się po kilku próbach? No pewnie, że ma! Ba! Nawet należy się go spodziewać! W takim wypadku co zrobić, gdy podjęliśmy kilka prób, a lęk przed jazdą samochodem dopadł przy kolejnej? >>> Pewnego razu w weekend przyszła do mnie Monia mówiąc że miała wspaniały sen. Śniło się jej, że byłam z nią w jakimś pokoju hotelowym. Gdy podeszłam do niej zauważyłam, że na jej twarzy pojawił się uśmieszek. Powiedziała, że chce zrobić jedną rzecz, a której jeszcze nie robiła. Z ciekawością zapytałam ją jaką – zawody na łóżku kto dłużej wytrzyma – odparła. Hotel był w sumie jakiś podrzędny więc czemu nie. Czytaj dalej Pewnego wieczoru, kiedy grałam z moją przyjaciółką Monią na konsoli postanowiłam namówić ją na małe zabawy, która z nas dłużej wytrzyma. Zgodziła się, a ja poszłam po przygotowane już napoje. Po przyniesieniu picia wróciłyśmy do gry. Byłam ubrana wtedy w różową, cienką piżamkę w czarne kotki, a przyjaciółka w białe majteczki, rajstopki, bluzeczkę i krótką spódniczkę. Czytaj dalej Budząc się w niedzielę rano postanowiłam, że spędzę ten dzień na działce z przyjaciółką. Zadzwoniłam więc do niej i umawiając się na działkę zaczęłam się szykować. Spakowałam 3 chusty na szyję (takie letnie), trochę picia, telefon i jakieś inne pierdoły. Ubrałam wysokie buty, czerwoną spódniczkę, białe majtki oraz koszulkę. Po wypiciu kawy wyszłam z domu na autobus. Czytaj dalej Siedząc z przyjaciółką w ogrodzie pomyślałam sobie, że przejdziemy się do starej altanki. Zgodziła się więc poszłyśmy. Wchodząc do środka zauważyłam, że można byłoby tu spędzić też całkiem miło czas. Siedząc i rozmawiając poczułam, że muszę do toalety. Monia powiedziała jednak żebym poczekała i została. Czytaj dalej Budząc się rano pomyślałam sobie, że skoro sikanie jest takie przyjemne to, czemu nie zrobić tego przez ręczniczki papierowe. Nic na sobie nie mając wstałam z łóżka włożyłam białe majtusie, szlafroczek i idąc do łazienki pomyślałam, że czemu by nie spróbować. Czytaj dalej Wstałam rano, wyjrzałam przez okno i stwierdziłam, że jest ciepło. Postanowiłam więc, że spędzę ten dzień na dworze w domku na drzewie. Rozciągając się zaczęłam się szykować ubierając podkoszulek z Hello Kitty, żółte majtki z pikachu, spódniczkę zapinaną na guzik, butki, skarpetki. Wzięłam także troszkę picia, telefon, klucze i wyszłam z domu. Po drodze zadzwoniłam do Moni i zapytałam, czy nie chciałaby wpaść, bo akurat jadę do znajomej mojej kuzynki, która wyjeżdża i poprosiła bym zajęła się domem. Monia się zgodziła, podałam jej więc adres i spotkałyśmy się na miejscu. Czytaj dalej Budząc się rano pomyślałam, że skoro jest sobota to zjem śniadanie i pójdę do sklepu. Kupiłam sobie dużą butelkę wody, coli i małą butelkę soku. Gdy wróciłam to postanowiłam, że pójdę do znajomej. Odkładając napoje na wieczór zaczęłam się zbierać. Włożyłam białą bluzkę, czarne rajstopki, spódniczkę, różowe majtki, torebkę, butki. Czytaj dalej Pewnego zimowego miesiąca szykowałam się na urodziny babci. Szykując się włożyłam sukienkę, ciepłą kurtkę, buty oraz cienkie rajstopy. Przed wyjściem wypiłam małą szklankę wody. Wychodząc zastanawiałam czy aby na pewno wzięłam wszystko. Czytaj dalej Podczas lata pojechałam z moją przyjaciółką do domku letniskowego w lesie, by spędzić troszkę czasu razem we dwójkę. Byłam ubrana wtedy w bluzeczkę rozpinaną, sukienkę, butki sportowe, a majtusie miałam wtedy różowe. Gdy dojechałyśmy na miejsce było już południe więc, by nie tracić czasu zaczęłyśmy się rozpakowywać z ciężkich walizek. Czytaj dalej Raz, gdy odwiedziłam moją znajomą w domu zauważyłam, że myje naczynia. Zaproponowałam jej mokrą zabawę przy zmywaniu. Lekko się uśmiechnęła i zgodziła się. Miałam na sobie wtedy błękitne majtusie w białe kropki, koszulkę i krótką spódnicę. Czytaj dalej Nawigacja wpisu kurcze u nas znowu problem przed wakacyjnym wyjazdem wszystko było na bodrej drodze, Maja siusiała na nocnik czasem nawet wołała i siku i kupkę nad morze zapomnieliśmy nocnika i po powrocie znowu klapa Maja biega bez pieluchy ale zazwyczaj zasiusiane są majteczki. i teraz nie wiem czy odpuścić na jakiś czas czy jednak próbowac dalej. Odpowiedz dziś pierwszy sukces, odebrałam Młodego w tych samych spodniach, w których go zostawiłam w żłobie :ia: niestety teraz chyba dla odmiany w domu postanowił zbojkotowac nocnik, bo po powrocie już dwa raz zasikał podłogę no ale nie tracę nadziei ;) Odpowiedz liberte napisał(a): no cóż moze musi zajarzyć teraz, że do nocnika sika się nie tylko w domu ;) liberte faktycznie tak być może. ale to pewnie kwestia dnia, dwóch jak załapie. lalka na przykład ze mną zaczęła bardzo szybko sikać do nocnika ale jak została sama z tatą posikała się w majtki . musieliśmy potrenować sikanie z tatą jak nie mam mamy. jak wołała siku to ja udawałam że akurat szybko muszę wyjść i prosiłam ją żeby biegła do taty. załapała i teraz sika z każdym. a ostatnio ma fazę na sikanie w samotności. do tej pory musiałam stać tuż obok a teraz każe mi wyjść i zamknąć drzwi. sama potem spuszcza wodę i szczęśliwa przybiega do nas :D powodzenia dla Marcela w żłobku :) Odpowiedz no i poszedł młody w gaciach do żłobka i zasikał wszystkie jakie dostał :/ mimo iż rano po spaniu nasikał do nocnika i zaraz po powrocie do domu też zawołał ze chce i znów się udało no cóż moze musi zajarzyć teraz, że do nocnika sika się nie tylko w domu ;) Odpowiedz liberte napisał(a):zanieść jutro do żłoba sterte gaci na zapas i niech chodzi bez pampersa? jasne, że tak! tym bardziej, że tam panie często grupowo zabierają dzieci na sikanie więc będzie miał mu kto o tym przypominac. Odpowiedz liberte napisał(a): póki co skutecznosć dziś mamy 100% :D Ja myślę, że tak zostanie. Jeśli załapał, to sikanie po nogach, to będzie już tylko sporadyczna wpadka, jeśli w ogóle. Zapas gaci, pewnie pielucha na spanie, jeśli tak śpi w domu i tyle. Teraz to już z górki :) Taka profesjonalistka ze mnie, a Bartek pieluch w dzień nie używa raptem 3 tygodnie hehe. Odpowiedz fjona napisał(a): liberte, chyba jednak wszystko ma sie ku dobremu skoro zawołał chyba tak, bo przed chwilą też zawołał i znowu się udało - póki co skutecznosć dziś mamy 100% :D no i teraz się zastanawiam czy w związku z tym że jest postęp jednak, zanieść jutro do żłoba sterte gaci na zapas i niech chodzi bez pampersa? chyba tak, bo inaczej znów wszystko pójdzie na marne Odpowiedz natalia25 napisał(a):więc może dacie rade no na razi ejest 1:1 jednek nocy sie zsikał a jednej zawołał :) liberte, chyba jednak wszystko ma sie ku dobremu skoro zawołał. ja bym naciskała na zachwyty po oddaniu sika na nocnik. u nas to odniosło najlepsze efekty! Odpowiedz eloo napisał(a):liberte napisał(a):no toeraz ja potrzebuję wsparcia Liberte myślę, że wśród dzieci Marcel najprędzej załapie gdzie powinien sikać ;) U nas najbardziej sprawdziło się właśnie kiedy Bartek zobaczył, jak dzieci sikają pod drzewem na spacerze. Wcześniej chodził bez pieluchy, ale bardzo wstrzymywał. Na nocnik sikać nie chciał, na podłogę, co dziwne, też nie, ale w końcu nie wytrzymywał. Jak rozumiem Marcel idzie nadal do żłobka jak po wakacjach? Myślę, że zadziała :) Jeszcze bym powiedziała, że pomagają brawa i gratulację z siku do nocnika czi kibelka, ale skoro nic nie ląduje, to ta rada za moment. eloo, dzięki za odzew. Brawa były, "pa pa siku" też, jakiś czas temu jak jeszcze do nocnika sikał. Marcel do żłobka po wakacjach już wrócił, od sierpnia ale do końca miesiąca jest jeszcze w "średniakach" a od września przechodzi do "starszaków" i stad sugestia pani zeby spróbować odpieluszyć. W żłobku dzieciaki sikają do nocników i z tego co widzę u Marcela w grupie większość dzieci już bez pampersów gania a na moim to i tak nie robi wrażenia ;) Dziś chyba będzie lepiej. Po spaniu było jak dotąd jedno siku...w dodatku po tym jak Marcel zawołał "siku" :drink: oczywiście, dzisiejsze było do nocnika :D Odpowiedz liberte napisał(a):no toeraz ja potrzebuję wsparcia Liberte myślę, że wśród dzieci Marcel najprędzej załapie gdzie powinien sikać ;) U nas najbardziej sprawdziło się właśnie kiedy Bartek zobaczył, jak dzieci sikają pod drzewem na spacerze. Wcześniej chodził bez pieluchy, ale bardzo wstrzymywał. Na nocnik sikać nie chciał, na podłogę, co dziwne, też nie, ale w końcu nie wytrzymywał. Jak rozumiem Marcel idzie nadal do żłobka jak po wakacjach? Myślę, że zadziała :) Jeszcze bym powiedziała, że pomagają brawa i gratulację z siku do nocnika czi kibelka, ale skoro nic nie ląduje, to ta rada za moment. Odpowiedz no toeraz ja potrzebuję wsparcia próby z odpieluszaniem zaczęlismy około miesiaca temu i początki były obiecujące ale zaraz potem był wyjazd nad morze więc długa podróz w pampersie, potem na plaży latanie bez gaci i sikanie gdzie popadnie i dziecko mi się uwsteczniło. W końcu odpuściłam a po wakacjach jest gorzej niż miesiąc temu. Dzis obiecałąm sobie że przez cały dzień z wyjtkiem drzemki nie założę pieluchy, tak też zrobiłam. Efekt - 5 sikań przez cały dzień i wszystkie na podłogę. Na każde moje pytnie czy chce siku - słyszę "nie". Posadzić na nmocnik Marcel się pozwala ale nic z tego nie wychodzi. Przez cały dzień na zmianę nie spuszczaliśmy Młodego z oka żeby w razie czego biegiem podstawiać nocnik ale skubany za kadym razem jakby wykorzystywał chwilę nieuwagi. Wieczorem w końcu kompletnie wyprowadzi mnie z równowagi. Siedział na nocniku chyba z 15 minut i nic. Po około minucie spytałam go jeszcze czy nie chce siku bo wydawało mi się, lada moment pęcherz mu puści (wypił mleko i godzinę wcześniej szklankę soku a poprzednie siku było 5 godzin temu). Oczyiście odpowiedź była "nie chcę siku" a 5 sekund później poleciało nie wiem czy moje dziecko nie do końca jarzy o co chodzi (miesiąc temu zdarzało się nawet ze wołał) czy zwyczajnie nie chce współpracować #/ chwilowo mam ochotę dać sobie spokój ale chyba jeszcze jutro powalczę korzytając z wolnego dnia, wypiję rano meliskę i dam radę ;) Odpowiedz A u nas w końcu, po miesiącu walki, w końcu pierwszy dzień bez wpadki :) Po drzemce też właściwie było sucho. Oby tak dalej, uff. Odpowiedz dzięki za odpowiedzi. czyli można żyć bez wysikiwania ;) ale i tak cięzko to widzę, bo Maciek sporo pije wieczorem i w nocy też pije (niezaleznie od upałów). chyba, że załapie żeby wołać. no to ryzyk fizyk, przestaję go wysikiwać :) Odpowiedz natalia25 napisał(a):Ania robi siusiu o 20tej i śpi do rana bez sikania. Na podkładach nie spała nigdy, u nas dokładnie tak samo. natalia25 napisał(a):pieluche na noc zdjęłam miesiąc po ściagnięciu w ciagu dnia. ja odczekałam tydzień lub dwa (już nie pamiętam ) Odpowiedz fjona napisał(a):mam pytanie o odpieluszczanie nocne. tzn konkretnie o wysikiwanie w nocy. robicie tak czy nie? ja raz w nocy (czasem więcje) wysikuję Maćka bo boję się tego nie zrobić, żeby sienie zscikał przez sen. Wysikujemy ok. zwłaszcza gdy na kolację były kulki z mlekiem :) czy ktoś nie wysikuje i czy mu dziecko wytrzymuje całą noc? Zdarza nam się zapomnieć o wysikaniu nocnym, ale najczęściej Koralik wytrzymuje. 2 razy obudziła się płaczem, że posiusiała w łóżko, a 2 razy z płaczem się obudziła i zdąrzyła zawołać, że chce siusiu. i druga rzecz jak długo wasze dzieci spały na podkładach? Koral skończyła 3 lata, ale zarówno do drzemki po obiedzie, jak i na noc kładziemy podkład. Muszę zapytać, jak to wygląda w przedszkolu, bo od września startuje jako przedszkolak :) Odpowiedz lalka sama zaczęła nocne wołanie na jeszcze nie byłam na to gotowa ;) ostatnie sikanie lalka ma tuż przed spaniem. jak chce w nocy siku to wstaje i woła. ale to w sumie rzadko. częściej przesypia całą noc bez sikania. ostatnio nawet piła w nocy i dała radę :) sama z siebie jej nie wysadzam bo nie chce mi się wstawać no i nie chcę jej budzić bo potem jest kłopot z zaśnięciem. Odpowiedz mam pytanie o odpieluszczanie nocne. tzn konkretnie o wysikiwanie w nocy. robicie tak czy nie? ja raz w nocy (czasem więcje) wysikuję Maćka bo boję się tego nie zrobić, żeby sienie zscikał przez sen. moje kolezanki też wysikują w nocy swoje maluchy ale się zastanawiam czy ktoś nie wysikuje i czy mu dziecko wytrzymuje całą noc? i druga rzecz jak długo wasze dzieci spały na podkładach? Odpowiedz Fotelikowe doświadczenia też mamy ciekawe. Zdażało mi się zatrzymywać wielokrotnie po drodze ze żlobka do domu (2-3km). Co więcej spodobało mu się sikanie do rowu przy Puławskiej i nie ma że zatrzymam się na przystanku ;). Stawałam też 100m od wjazdu na nasz parking. Była akcja NATYCHMIAST. Na szczęście zazwyczaj jest w stanie chwilę wytrzymać po tym jak zakomunikuje potrzebę siusiania. Pieluchę w samochodzie nosi tylko na dłuższe trasy. Jadąc do Włoch miał włożoną, ale sikać w nią nawet w awaryjnych sytuacjach nie chciał. Zatrzymywaliśmy sięn a parkingach, wyjmowaliśmy nocnik i były posiedzenia. Wpadka samochodowa była jedna, trochę nieświadoma. Po całym dniu "zwiedzania" zasnął w drodze powrotnej i przez sen zasikał się nieco. Wyszło na dobre, bo przy okazji wyprałam wtarte po drodze różne produkty żywnościowe. A co do spotkań naukowych nie ma sprawy. Jeszcze mam jeden pomysł, bo przypomniało mi się, że Wojtka wakacyjna koleżanka-nauczycielka miała blokadę i sikanie wchodziło w grę wyłącznie na nocniku. Żadne wysadzanie się nie sprawdzało. No i na każdej wycieczce/ spacerze mieliśmy ze sobą jeden nocnik. Może Maryś, też wrzuć nocnik pod wózek jak idziesz na spacer z dziewczynami. Odpowiedz m. napisał(a):To samo w zabawie, wydaje mi się, że tak ją ona pochłania, że zapomina Ola przez pewien czas popuszczala w zabawie bo za pozno wolala, teraz zdarza sie jej tak raz na tydzien. Aha i na poczatku do fotelika zakladalismy pieluche :) Powodzenia :) Odpowiedz Ardabil napisał(a):Maryś, wiem że u Was chwilowo ciężko wykonalne, ale Wojtkowi pomogło towarzystwo. Sikał bez problemu na nocnik, ale z kupą był problem. Regularnie w majtki. Pojechaliśmy na wakacje ze znajomymi, popatrzył jak jego koleżanka używa nocnika do robienia kupy i zaczął robic to samo stawiając sobie za każdym razem nocnik tuz obok niej . dokładnie!! Też nie wiedziałam jak trafić do Antka( męczyłam go już z miesiąc podstawiając co rusz nocnik) aż podczas wizyty przyjasciółki z synkiem zaobserwował, że Wojtek biega na siku do łazienki, a na ogródku sika na stojąco. Za którymś razem kazał ściągac pieluchę i sikał pod płotkiem ;) W trakcie ich wizyty zaczął w cudowny sposób siadać na nocnik i w 5 sekund się wypróżniać, a potem poszło już z górki. Dziś w ciągu dnia pięknie woła( w domu i na spacerze), podczas jazdy samochodem-pytam czy wytrzyma?- on mówi" tak i rzeczywiście potrafi potrzymać. Zdarzały się wpadki i kilka dni że znów zlał się kilka razy ale od dwóch tygodni jest już koncertowo. Dodam, że jedyną nagrodą jaką stosowaliśmy od począku były brawa ;) Do tej pory domaga się abyśmy bili brawo i sam się nagradza :) Nic byśmy jednak nie zdziałali bez pomocy straszego kolegi :ia: Odpowiedz No, fotelik samochodowy to jest przeżycie, a zwłaszcza stawanie na awaryjnych ;) Chociaż mam wrażenie, że Piotruś po prostu lubi to, bo dziś na 500 metrach stawałam 2 razy Przykład z góry oczywiście też. Plus prawo do wycierania sobie tyłka papierem toaletowym. U nas w miarę ok, czyli 1-2 wpadki dziennie. Dnia bez wpadki jeszcze nie było (dziś szesnasty dzień bez pieluchy) - cóż, za rok pewnie poszłoby szybciej... Odpowiedz No Ardabil, to kiedy umawamy się na edukacyjną lekcję ;) A tak na serio, to rzeczywiście przykład działa świetnie (choćby wspólna koleżanka - Amelka ;) ), ale działa to w danym momencie, kiedy jej tłumaczę. Ale kiedy przychodzi do czynu, ona po prostu zapomina. To samo w zabawie, wydaje mi się, że tak ją ona pochłania, że zapomina :( Ale, żeby nie było. Walczę twardo. Dzisiaj rano od rana w majtkach. Rezultat: dwie pary spodni zasikanych (jedne w biurze paszportowym, drugie w knajpie), jedna para majtek wyrzucona (kupa w tejże knajpie). Jedyny moment kiedy drżę, to jak wsadzam ją do fotelika samochodowego ;) Odpowiedz U nas tylko przyklad zadzialal :) potem Olka zostala perfidnie wykorzystana do dawania przykladu koledze ;) Odpowiedz Maryś, wiem że u Was chwilowo ciężko wykonalne, ale Wojtkowi pomogło towarzystwo. Sikał bez problemu na nocnik, ale z kupą był problem. Regularnie w majtki. Pojechaliśmy na wakacje ze znajomymi, popatrzył jak jego koleżanka używa nocnika do robienia kupy i zaczął robic to samo stawiając sobie za każdym razem nocnik tuz obok niej :). Nie miałam już pomysłów i nagrody ostatecznie się przydały. Ale tak jak Jojka pisała dawane dopiero po i w zasadzie za każdym razem coś innego. Raz książeczka, raz frutapura, jogurt, raz brzoskwinia, raz ciastko, fajna szyszka, muszelka. Nagrody były niespodzianką i jak szedł na nocnik nadawał na cały dom NAGRODA BEDZIE, Nagroda będzie!. Jak nie miałam nic pod ręką to był buziak - choć Wojtek wtedy krzyczał BUZIAKA NIE! :) Teraz pamięta jeszcze o nagrodach, ale egzekwuje je już nie za każdym razem. No i wpadki zdarzają się w sytuacjach wyjątkowych - czymś się zajmie i zapomni. Ale kupa od przyjazdu się jeszcze nie zdarzyła :ia: Odpowiedz kurcze no my juz próbujemy od jakiegoś czasu z tym nocnikiem ale jak narazie cisza Majeczka za nic nie chce się do niego załatwiać jeśli ma pieluchę to informuje że zrobiła "be" (kupkę) o siusianiu tez czasami daje znać ale jak biega bez pieluchy to siusia gdzie popadnie nawet jeśli co jakiś czas siępytam czy chce siku mówi "nie" albo idziemy razem do łazienki na nocnik ona usiądzie ale zaraz ucieka czasami nawet 1 godz. potrafi biegac bez pieluchy i nic nie zrobi Odpowiedz m. u nas tez nie od razu był sukces. przez baaardzo długi czas raz dziennie synek miał nadal wypadki, cały czas pamiętałam ale conajmiej raz dziennie wpadka była. ja po prostu do upadłego sprzątałam po nim i tyle. Odpowiedz Akna74 napisał(a):Najgorsze jest to ze jak juz mu sciagam ta pieluche to nie pozwala załozyc sobie majtek Anka74, może kup Kubusiowi majtki z jakimś ulubionym boheterm z bajek. Oliśka ma z Fifi Niezapominajką i jeśli są w szufladzie, to innych nie założy. m. napisał(a):Ale problem polega na tym, że ona nagrody dostaje i maszerując na nocnik (oczywiście po mojej prośbie) już mówi, żeby jej 'kudelka' (cukierka) przygotować m., z czasem jej przejdzie. U nas nagrodą są naklejki i czasem się Olisia upomni, a czasem nie. Odpowiedz Akna74 napisał(a):. Hm to co mówicie ma sens zeby sie uprzec na całego i juz ale przeciez na spacery musze załozyc mu pieluche.. i na noc. hmm nie wiem jak to zrobnic chyba jednak jeszcze poczekam, ale kciuki i tak sie przydadza;-) Akna według mnie nic na siłę. i nie widzę sensu w upieraniu sie na całego. po co stresować siebie i dziecko. odczekaj trochę. ale tak całkowicie. schowaj nocnik i nic na ten temat nie wspominaj. przyjdzie czas że pozbycie sie pieluchy zajmie Wam kilka dni. trzymam za to mocno kciuki. Odpowiedz Akna74 napisał(a):Najgorsze jest to ze jak juz mu sciagam ta pieluche to nie pozwala załozyc sobie majtek. Ostatnio zdjał majtki przyniósł pieluche i na niej usiadł... to pochowaj te pieluchy i zakładaj tylko na noc. Ja Marcelowi w ogóle w dzień nie zakładałam, no ale my w domku mieszkamy i przez tydzień spacery się do podwórka ograniczały. Ale dziewczyny dobrze mówią że weź na spacer ze sobą spodenki i majtki na zmianę, lub nie oddalajcie się za daleko od domu. Odpowiedz m. napisał(a):Jojka napisał(a):m. napisał(a):Mieliśmy już kilka/kilkanaście podejść i skutek jest taki, że owszem jak ją się poprosi to na nocnik usiądzie i siusiu zrobi, ale zrobi to tylko i wyłącznie za nagrodę. Nagrody to fajna sprawa - u nas zadziałały. Może tędy droga, przez jakiś czas siusianie za nagrody, a potem, jak się przyzwyczai, to może już nagrody nie będą potrzebne. Trzymam kciuki :) Ale problem polega na tym, że ona nagrody dostaje i maszerując na nocnik (oczywiście po mojej prośbie) już mówi, żeby jej 'kudelka' (cukierka) przygotować :stary roll: U nas było tak samo, ale nie postrzegałam tego jako problem. Tzn. gdyby tak zostało i się utrwaliło, to tak, ale Zosia po dwóch tygodniach już nie potrzebowała "misiów", a na nocnik szła i wołała, że chce siusiu. Czasami jej się przypominało i prosiła o nagrodę, ale coraz rzadziej. Miało to jeszcze taki plus, że uczyła się od razu myć ręce (bo bez tego, nie można było jeść misia ;) ) Odpowiedz Jojka napisał(a):m. napisał(a):Mieliśmy już kilka/kilkanaście podejść i skutek jest taki, że owszem jak ją się poprosi to na nocnik usiądzie i siusiu zrobi, ale zrobi to tylko i wyłącznie za nagrodę. Nagrody to fajna sprawa - u nas zadziałały. Może tędy droga, przez jakiś czas siusianie za nagrody, a potem, jak się przyzwyczai, to może już nagrody nie będą potrzebne. Trzymam kciuki :) Ale problem polega na tym, że ona nagrody dostaje i maszerując na nocnik (oczywiście po mojej prośbie) już mówi, żeby jej 'kudelka' (cukierka) przygotować :stary roll: Odpowiedz m. napisał(a):Mieliśmy już kilka/kilkanaście podejść i skutek jest taki, że owszem jak ją się poprosi to na nocnik usiądzie i siusiu zrobi, ale zrobi to tylko i wyłącznie za nagrodę. Nagrody to fajna sprawa - u nas zadziałały. Może tędy droga, przez jakiś czas siusianie za nagrody, a potem, jak się przyzwyczai, to może już nagrody nie będą potrzebne. Trzymam kciuki :) Odpowiedz U nas tragedia ;/ Anka dokładnie zna teorię, ale zupełnie jej nie stosuje. Oczywiście po fakcie, czyli jak ją myję po polaniu się po nogach, odpytana, dokładnie wie co powinna zrobić. Mieliśmy już kilka/kilkanaście podejść i skutek jest taki, że owszem jak ją się poprosi to na nocnik usiądzie i siusiu zrobi, ale zrobi to tylko i wyłącznie za nagrodę. A żeby sama poszła, albo zawołała to nie ma opcji. Kurczę, nie wiem jak do niej trafić... i okrutnie mnie to stresuje i frustruje :( Odpowiedz Teraz, jak jest tak ciepło, to na spacery nie musisz zakładać pieluchy - możesz zabrać zapas majtek, spodenek itp. i w razie czego przebierać. Tzn. oczywiście jak się Maluch da przekonać do takiego chodzenia. Jak nie chce zakładać majtek, to może same jakieś miękkie spodenki? W każdym razie bez pieluchy skuteczniej :) Co do odpuszczania lub upierania się, to musisz też sama wyczuć. U nas za pierwszym razem była porażka, widać było, że mała nie kuma o co chodzi. Odczekaliśmy parę miesięcy i zaczęliśmy jeszcze raz - tym razem skutecznie. Odpowiedz ee kupilismy juz arzem i nic z tego. Najgorsze jest to ze jak juz mu sciagam ta pieluche to nie pozwala załozyc sobie majtek. Ostatnio zdjał majtki przyniósł pieluche i na niej usiadł... Hm to co mówicie ma sens zeby sie uprzec na całego i juz ale przeciez na spacery musze załozyc mu pieluche.. i na noc. hmm nie wiem jak to zrobnic chyba jednak jeszcze poczekam, ale kciuki i tak sie przydadza;-) Odpowiedz Melodyjkę można rozmontować :) A my się przerzuciliśmy na nakładkę, bo Zosia polubiła, a nam wygodniej. Za nocne odpieluszanie się na razie nie zabieramy - chociaż często pielucha po nocy jest sucha, ale często też pełna, a nawet jak raz się zdarzyło, że nie było pieluchy (bo mała zasnęła w wózku i nie chcieliśmy jej rozbudzać, tylko przełożyliśmy do łóżka), to było mokre łóżko. Akna74, ja też trzymam kciuki. A nocnik spróbujcie wybrać razem z Kubusiem - może się zachęci. Odpowiedz Akna próbuj i się nie poddawaj, jak chcesz bardzo już to ja bym się zaparła i pochowała wszystkie pieluchy i koniec, ma robić na nocnik i już, jak nie odpuścisz to prędzej czy póżniej się nauczy! Takie moje zdanie, myślę że jak ja bym odpuściła to następnym razem Marcel by stwierdził że i tak mu znów odpuszczę i znów by z tego nic nie było. Próbuj my tu potrzymamy kciuki! A u nas sukces pełny bo od czwartku Marcel śpi bez pieluchy i nie ma żadnych wpadek (czasem jeszcze mu się zdarzy lekko popuścić, ale tylko w dzień w domu w czasie zabawy) no i muszę nowy nocnik zakupić bo melodyjka o 1 w nocy do szału mnie doprowadza. Odpowiedz Ja w koncu kupilam 3 nocnik (Nuby) bo wydawal mi sie bardziej wygodny, a Olka i tak zaczela sikac wtedy kiedy ona chciala ;) Odpowiedz u nas nadal kicha teraz kombinuje z majtkmi z MacQuinem z Aut, no i jakims wymyslnym nocnikiem (zeby wkoncu zechciał na niego usiasc) co wy na to? ma sens? Odpowiedz Madelaine no to moje wielkie gratulacje! dzielna z Ciebie mama teraz to już tylko lepiej będzie! :brawo: Odpowiedz kasia_kl - widzę, że Marcel ma niecałe 2 latka. Koral przestała spać w pieluszce mając 2,5 roku, ale wpadki się zdarzały. Do dzisiaj wysadzamy ją w nocy, chociaż zdarzają się noce, że zapomnimy tego zrobić, a Koral prześpi całą noc bez wpadki :) Ostatnio, tylko nie pamiętam, czy ją wysadziłam w nocy czy nie, sama rano się obudziła i prawie z krzykiem "siusiu" leciała do łazienki :) Madeleine - to już najgorsze za Wami :brawo: Odpowiedz Ufff, a u nas po kryzysie. Chyba będzie dobrze. W środę miałam już ochotę wszystko rzucić w diabły, ale jednak wytrzymałam i cieszymy się wszyscy (zwłaszcza Pitu - chodzi i opowiada, że mama jest dumna ;) ). Fakty: w poniedziałek 30 razy sikał poza nocnikiem (15 par majtek i 15 razy na podłogę), wczoraj 6, dziś jak na razie tylko raz :) Pięknie woła i nawet mam jakieś 30 sekund na dotarcie do nocnika (ech, dobre i to). Odpowiedz Ja wiem że się wpadki zdażają, ale tak bym mu chciała tego stresu oszczędzić, pewnie jak wszystkie mamy... ok już nie marudzę jeszcze z tydzień poczekam i spróbujemy. Odpowiedz Mysle, ze nie ma ... A z wpadkami trzeba sie pogodzic. Skonsultowalam sie z bardziej doswiadczona ;) kolezanka i jej corka jakis czas po odpieluszeniu przez 2 tyg znow sikala w majtki ( stres zwiazany ze zlobkiem). Tak samo moga sie zdarzyc nocne wpadki, ale kiedys trzeba zaczac;) Ja tez sie zastanawiam kiedy ;) Odpowiedz No Marcel też się budzi około 23 na siku a jak się nie obudzi to i tak rano pielucha będzie sucha, ja mam ceratkę pod prześcieradło i ona już tam leży bo Marcel od początku podczas dziennej drzemki śpi bez pieluchy i jak do tej pory bez wpadki. Pytam o taki dosyć bezpieczny termin bo chciałabym mu zaoszczędzić mokrego łóżka i rozbudzania w środku nocy. Ale czy w ogóle coś takiego jak bezpieczny termin istnieje?! Odpowiedz Kasia_kl, ja srednio doswiadczona bo Maks dalej w pieluszce spi, ale mam niedlugo w planie odpieluszyc zupelnie. Kupilam podlkad pod przescieradlo ( takie gumowane plotno). Mysle, ze to moze byc dobnre rozwiazanie. U nas pielucha tez zwykle sucha, budzimy ok 23 na siusiu. Odpowiedz Pytam tu bo chyba więcej zaawansowanych w temacie mam tu zgląda. Marcel od czterech nocy budzi się na siku i za każdym razem rano pielucha jest kompletnie sucha. No i nie wiem kiedy zrezygnować z pieluchy na noc i ile jeszcze odczekać aby było w miarę spokojnie i pewnie że nadal będzie sucho? Odpowiedz myslalam o raczej krotszych trasach, tylko ze u nas wszedzie autostrady a tam nie bardzo jest sie gdzie zatrzymac. Jak bedziemy lokalnymi jezdzic to nie ma problemu. Poszukam jakis innych pieluch ( Chyba mam w domu niebieskie, kiedys kupowalam a nie pamietam zeby M chodzil, moze to prezjdzie jako samochodowe pieluchy ;)) Staje do raportu ;) Pieluchy odstawione w sobote ok 12. Stan na dzis ( poniedzialek, 8 rano) przedstawia sie optymistycznie. Raz siusiu w slipki, ze dwa razy lekkie zmoczenie i kontynuacja na nocniku albo toalecie. Kupa raz na podloge ( slipki zdjal :)) i raz w slipki ( ale to przez moja glupote bo zglaszal potrzebe tylko pies go zajal a ja myslalam, ze zartuje bo robil niedawno). Dzisiaj w nocy zdjal pizamke i pieluche i zrobil siusiu ( niestety nie pomyslelismy zeby mu nocnik wstawic wiec na podloge/ lozko), rano sam sie rozebral i zrobil i kupe i siusiu. Nam przyszedl zameldowac ( i obudzic, o 6:30 ) Mam nadzieje, ze dalej bedzie tylko lepiej ( choc zdaje sobie sprawe z mozliwych "krokow do tylu" ) pozdrowienia z frontu ;) Wlasnie zamowilam Maksowi nocnik podrozny, podobno dziala tez jako nakladka na toalete, zobaczymy jak przysla. Cos takiego Odpowiedz kasia_kl wielkie brawa :brawo: dla Marcelka i dla Ciebie żaba powodzenia :) My jak jedziemy samochodem, to nie zakładamy Zosi pieluchy, bo zawsze można się gdzieś zatrzymać. Założyłam jej tylko jak podróżowałyśmy 3 godziny publicznym busem. Ale jak ma dziecko spać, to chyba lepiej założyć pieluchę. Odpowiedz Paula napisał(a):kasia_kl - brawo dla Marcelka :brawo: Tobie też należą się gratulacje za cierpliwość i wytrwałość :D Dziekujemy bardzo! Odpowiedz My na podroz zakladamy tylko wtedy pieluche gdy wiemy, ze moze nam usnac - przez jednak nie kontroluje moczu (przynajmniej podczas drzemki). W nocy zdarza sie juz jej zawolac czasem siku. Odpowiedz kasia_kl - brawo dla Marcelka :brawo: Tobie też należą się gratulacje za cierpliwość i wytrwałość :D żaba napisał(a):Ale jak bedziemy mieli gdzies jechac samochodem to chyba mu zalozyc pieluche, czy jak? My zakładaliśmy jeszcze pieluszkę na dłuższe odcinki, ale jak podróż miała trwać krótko to zawsze przed wysadzaliśmy Korala i udawało nam się dojechać na miejsce bez problemu. A, i zaraz po spaniu trzeba maluszka wysadzić, bo Karolci zdarzało się, że posiusiała nawet podczas snu i wtedy budziła się z płaczem. Odpowiedz akurat do takiego celu - dłuższych wyjść itp na początku 'treningu', kiedy wypadek jednak niewskazany - nam się świetnie sprawdziły pull upsy, nazywane 'ciepłymi majteczkami'. takoż na początek odpieluszania nocnego. trzymam kciuki za bezproblemową naukę. Odpowiedz Przeczytalam caly watek bo od piatku zaczynamy. Pojdziemy z Maksem do H&M i kupi sobie cale mnostwo majtek ( czy slipek ?;) ) i zaczynamy. Gotowy jest od dluzszego czasu ( tak mi sie w kazdym razie wydaje), ale czekam na zlobkowe wakacje ( zawsze 2 tyg w lipcu). Skoro i tak bedzie siedzial w domu to sprobujemy je dobrze spozytkowac ;). Nocnik i nakladke mamy, Maks czasami uzywa, ale tylko jak sam ma ochote bo my nie namawialismy. W piatek sciagamy pieluche i niech sie dzieje wola nieba ;).. Ale jak bedziemy mieli gdzies jechac samochodem to chyba mu zalozyc pieluche, czy jak? Mam nadzieje, ze wszystko pojdzie szybko i bezproblemowo :) Odpowiedz Dzięki dziewczyny za wszystkie rady. W końcu się nam udało i dziś już małego ani razu nie przebierałam. Ślicznie woła i siedzi na nocniku aż nie zrobi a nawet dłużej aby upewnić się że to już wszystko :)! Było ciężko bo jak zaczynałam z nim w poniedziałek to było apogeum mojego PMSu i byłam bardzo drażliwa (i w odniesieniu do innego tematu to ja przeżywałam traumę a nie moje dziecko!) ale dziś jestem z niego bardzo dumna! I wiecie co nie wiedziałam że pierwsza kupa na nocnik może sprawić człowiekowi tyle radości :)) I wszystkim tym co zaczynają to życzę wytrwałości bo w czwartek kompletnie zwątpiłam i myślałam że już nic z tego nie będzie więc odpuściłam Marcelowi w sensie że nie pytałam czy chce siku nie wysadzałam, sam miał wołać i oczywiście cały czas tylko w majtkach bez pieluchy chodził. I dzięki temu że dałam mu trochę luzu zaskoczył w końcu o co w tym wszystkim chodzi! Odpowiedz Jojka gratulacje :) U nas tez wszystko super, nawet czasem zdarzy sie Oli zawolac w nocy :) Odpowiedz Jojka napisał(a):Dziękuję w imieniu Zosi :) No i dziękuję jeszcze raz za wsparcie w trudnych chwilach :) Od tego jest Foruma lol Odpowiedz Dziękuję w imieniu Zosi :) No i dziękuję jeszcze raz za wsparcie w trudnych chwilach :) Odpowiedz U nas też było gorzej z kupką - Zosia nie chciała robić na nocnik, tylko w majtki, ale w końcu jej przeszło, jak zobaczyła, że to nic strasznego :). Teraz jest super, woła siusiu, sama idzie do łazienki i się załatwia, nawet sama wylewa z nocnika (tylko tu muszę ją pilnować, bo wiecie, małe niezdarne rączki... ;)) Czasem się zdarzają wpadki, jak zapomni, albo przy samoobsłudze ma jakiś problem z garderobą i nie zdąży, ale to już coraz rzadziej. Do spania jeszcze zakładamy pieluchy. Mamy nocnik z melodyją - może to też pomogło, więc polecam początkującym. No i jak już pisałam - nagrody zadziałały wspaniale na początku, a jak załapała o co chodzi, to już nie potrzebuje nagród (choć czasem jeszcze dostaje). I faktycznie nic na siłę - my mieliśmy dwa podejścia: za pierwszym razem, jak się nie dawało (mimo, że wydawało mi się, że mała jest gotowa), to odpuściłam. Po paru miesiącach spróbowaliśmy znowu i się udało. Dziewczyny, trzymam kciuki :) Odpowiedz u nas tez problem z kupą. Blokada na poczatku trwała prawie tydzień. Naprawdę się niepokoiłam. Teraz jest trochę lepiej, ale też nie codziennie, tak jak kiedyś w pieluchach, tylko średnio raz na 3 dni. I niestety tu wpadki zdarzają się często. Z sikaniem od dawna nie ma wpadek - woła. Pieluchy używamy do spania. Odpowiedz Jabłko wczoraj całe zjadł, chyba dzisiaj dostanie podwójną dawkę może cos pomoże bo się naprawdę zaczynam martwić..... A wody to przez tą pogodę pije bardzo dużo (zresztą pije tylko wodę) i nic nie pomaga.... Odpowiedz Akna - to faktycznie nic na siłę, bo efekt będzie odwrotny. Shiadhal dobrze radzi - przy tych upałach to puszczaj małego w samej koszulce. kasia_kl napisał(a):A problem mamy z kupą bo od poniedziałku nie było żadnej i się mocno zastanawiam czy przyczyną mogą być pierniki, czy po prostu się boi robić tą kupę i się psychicznie zablokował. Znacie na to jakieś sposoby???? Jeśli to zatwardzenie to pomoże jabłko albo kompot z jabłek, picie wody. Odpowiedz Zgadzam się z shiadhal że może lepiej niech biega w samej koszulce, Marcel tak szybciej siada na nocnik bo wie że mu się w majtakch już nie zatrzyma :) Odpowiedz Są bokserki dla maluchów, tylko nie wiem gdzie widziałam. H&M? Tesco? Tchibo? ale teraz tak ciepło - może puszczać po domu chociaż w samej koszulce? zawsze to łatwiej zdążyć na nocnik jak nie trzeba się rozbierać... Odpowiedz Rudasek ja juz probowałam jakies 2 tyg temu i odpusciłam bo bylo podobnie, no moze nwet gorzej... Chyba musze znowu odpuscic;-( puszczac od czasu do czasu bez majtejk i juz... tylko co on sobie ubzdurl ze nie chce majtek? a moze takie pielucho majtki by pomogły? jak myslicie? a sa moze bokserki dla takich maluchów? bo moze to go denerwuje bo spodenki krotkie na gola pupe pozwala sobie zakładac. Odpowiedz Akna74 napisał(a):Paula mamy tak nakładke na to to juz wogole nie ma mowy zeby usiadł! i 2 nocniki.... eh sama nie wiem a dzisiaj od rana nie, nie, nie, nie nie zakładac majtek!!!!.....eh;( odpuscic? Akna mielismy tak samo, nocnik, nakladka, majtki wszystko na nie. W końcu przełamał się i zaczął siadac na nakładkę po tym jak zrobiliśmy kilka, albo naście serii zabawy ze spuszczaniem wody i robieniem papa dla siusiu, wrzucaniem papieru, biciem brawo itd. Zaczął siadać w końcu, co nie oznacza, że woła siusiu, poprostu zrobi jak ja go posadze. Po kilku dniach zaczął też siadać na nocnik, zrobi zawsze, ale nie zawoła sam Leje w majtki i potem krzyczy żeby zdejmować, bo sa mokre lol , ale np kupę robi juz tylko do kibelka, poprostu wyczuwam moment i w 99,9% przypadkach trafiam ;) Odpowiedz I ja zaczęłam przystosowywać mojego malucha do nocnika! Jest ciężko i codziennie góry prania....ale codziennie małymi kroczkami idziemy do przodu i to pocieszające. W poniedziałek, robił ciągle pod siebie, we wtorek co 15 minut wołał siku ale nic mu z tego nie wychodziło bo i tak sikał pod siebie, wczoraj nawet parę razy mu się udało zrobić na nocnik, a dziś rano jak się obudził nie chciał za żadne skarby zrobić siku do nocnika ani do pieluchy, wymyślił że chce na dwór ale wyperswadowałam mu ten pomysł i w końcu po wielkich bólach i płaczach zrobił do nocnika(po tym jak mu obiecała super nagrodę którą oczywiście dostał).... Nasz największy problem jest taki że nie za bardzo chce siedzieć na nocniku, staram się go zachęcać obiecywać nagrody, jakoś zajmować książeczką i jakoś nam to idzie ale mocno powoli. Ale uparałam się że go nauczę i nie odpuszczam tym bardziej że widać po porannej akcji że może dość długo to siku utrzymać i nie chce robić w pieluchę (którą miał na noc założoną) więc chyba jest gotowy. A problem mamy z kupą bo od poniedziałku nie było żadnej i się mocno zastanawiam czy przyczyną mogą być pierniki, czy po prostu się boi robić tą kupę i się psychicznie zablokował. Znacie na to jakieś sposoby???? Odpowiedz Akna74 napisał(a):dziewczyny no nie mam pomysłów jak namowic mojego na siadanie na nocnik;-((( czasami usiadzie ale na krótko wiec nie ma szans nawet na poczekanie na siku.. wogole jest nie, nie i nie. Denerwuje sie jak zakładam mu majtki, ale jak spodenki to nie. Kurcze nie chce odpuszczac bo: ładnie trzyma siku, tzn nie posikuje tylko raz a porzadnie, chyba zaczyna jarzyc ze bedzie sikał bo mowi cos w stylu: sciagnij majtki, albo widze jak sie niecierpliwi a zaraz potem sik.. No ale ten nocnik;-( nawet jak mowie ze na stojaco to nie da rady. Raz udało mi sie złapac jak lał bo bylismy akurat w łazience no i bilam brawo i wogole ucieszyl sie i koniec;-( wrrr no i tak szukam ksiazeczki moze i znalazłam cos takiego: i takiego znacie moze te pozycje? która lepsza/ciekawsza? ;) Mam obie te książeczki, ale jakoś na Krzysia nie działały. Wiesz co, ja Krzysiowi odpuściłam na tydzień naukę siusiania. Dałam mu spokój zupełnie, nic nie mówiłam, nie pokazywałam nocnika. Po tygodniu zaczęłam od początku i zadziałało. Sam mówił, że chce siusiu, później doszła kupka. Po, chyba, miesiącu spał juz w nocy bez pieluszki. Teraz jak bardzo mu się chce w nocy to wstaje i sam robi. Odpowiedz Paula mamy tak nakładke na to to juz wogole nie ma mowy zeby usiadł! i 2 nocniki.... eh sama nie wiem a dzisiaj od rana nie, nie, nie, nie nie zakładac majtek!!!!.....eh;( odpuscic? Odpowiedz Akna - a może spróbuj go posadzić na "dorosłą" deskę. Możesz kupić taką nakładkę dla dziecka, może to go zachęci. I nagadasz mu, że tata i mama też tak robią siusiu i babcia i dziadek i kolega z piaskownicy. Odpowiedz dziewczyny no nie mam pomysłów jak namowic mojego na siadanie na nocnik;-((( czasami usiadzie ale na krótko wiec nie ma szans nawet na poczekanie na siku.. wogole jest nie, nie i nie. Denerwuje sie jak zakładam mu majtki, ale jak spodenki to nie. Kurcze nie chce odpuszczac bo: ładnie trzyma siku, tzn nie posikuje tylko raz a porzadnie, chyba zaczyna jarzyc ze bedzie sikał bo mowi cos w stylu: sciagnij majtki, albo widze jak sie niecierpliwi a zaraz potem sik.. No ale ten nocnik;-( nawet jak mowie ze na stojaco to nie da rady. Raz udało mi sie złapac jak lał bo bylismy akurat w łazience no i bilam brawo i wogole ucieszyl sie i koniec;-( wrrr no i tak szukam ksiazeczki moze i znalazłam cos takiego: i takiego znacie moze te pozycje? która lepsza/ciekawsza? ;) Odpowiedz natalia25 napisał(a):Ania zawsze szuka toalety i chce w niej zostać sama. Nawet jak jesteśmy gdzieś na zakupach chce, żebym wyszła z kabiny lol A to u nas jest to samo: "Mamo, wyjdź i zamknij drzwi. Ja Cię zawołam", ale widać na podwórku ją mocno przypiliło ;) Odpowiedz joann5 napisał(a):super masz Koralika :brawo: Po prostu rozkłada nas na łopatki lol Ale z drugiej strony, takie zachowanie jest dla mnie świadectwem na to, że nauka nie idzie w las ;) Jojka napisał(a):Mam nadzieję, że dalej będzie już tylko coraz lepiej. Oczywiście, że będzie lepiej :D Brawa dla Zosi :brawo: Odpowiedz Brawa dla Koralika!! :brawo: A ja wreszcie też mogę pochwalić moją Zosię. Ostatnio wielkie sukcesy! Załapała o co chodzi. Po czterech dniach siusiania na podłogę, zaczęła wołać i załatwiać się na nocnik. Od tygodnia wpadki można policzyć na palcach. Kupkę też robi do nocnika (ale woła i tak "siusiu" ;) ). No jestem po prostu przeszczęśliwa :D Pomogły nam nagrody, za każdym razem, kiedy się udało trafić do nocnika dostawała jakiś słodki kąsek (ciasteczko, truskawka itp.). I tak szybko chwyciła, że czasem wstaje z nocnika i woła "niam". Ale na szczęście są momenty, kiedy obywa się także bez nagrody. Przy tej okazji udało się od razu skutecznie wprowadzić mycie rączek po toalecie - no bo jak rączki brudne, to nagrody nie będzie :) Mam nadzieję, że dalej będzie już tylko coraz lepiej. Tymczasem pieluchy zakładamy już tylko na noc (+ w wyjątkowych sytuacjach, np. trzygodzinna podróż autobusem). Odpowiedz Podczytuję sobie ten wątek by się psychicznie nastawić na przygodę z nocniczkiem i... Paula też muszę bo mnie rozbawiłaś - super masz Koralika :brawo: Ale czytając również pomyślałam, że kupka wylądowała w którymś samochodzie lol lol Odpowiedz Muszę, bo się uduszę ;) Tydzień temu Koral mnie totalnie zaskoczyła, ponieważ... Byłyśmy u moich rodziców. Sprzątałam naszego opla, a przy okazji swoje samochody sprzątali mój tato i mój brat. Koral urzędowała razem z nami przesiadając się co chwilę do innego auta. W pewnej chwili patrzę, a moje dziecko stoi bosymi nogami na asfalcie, majtki i spodnie ściągnięte do kostek i woła: "Mamo, lobiłam tupę" -> "Kochanie, a gdzie zrobiłaś kupę?" (i już widzę zawalony koc u dziadka w aucie ;) ) -> "Tutaj" i pokazuje mi asfalt. Owacje na stojąco, gratulacje, no w ogóle achy i ochy ;) Nie minęło 5 minut, a Koral znów z gaciami do kostek i widzę, jak z jednej strony trzyma się drzwi samochodu a z drugiej karoserii i robi następną kupę. Znowu brawa, a Koral wypala: "Mamusiu, jesteś ze mnie zadowolona?" :D :D :D Potwierdziłam jej to 10 razy :D A wczoraj na placu zabaw też ją przyuważyłam, jak poszła pod drzewo, ściągnęła majtki i zrobiła siusiu :D Odpowiedz Liberales, mi się wydaje, że to chyba jest kwestia treningu (przynajmniej w tym wieku, w jakim sa nasze dzieci). Bo o ile też słyszałam o tym, że niemowlęta sikają często (i przekonałam się o tym zmieniając Olince pieluchę 11 razy w ciągu doby), to przychodzi czas, w którym dziecko może nauczyć się wypróżniać pęcherz do końca, a dzięki temu nie sikac co parę minut. Tyle tylko, że musi nauczyć się tego samo. :) Oliśka chodzi często bez pieluchy i widzę, że nie sika przez godzinę lub dwie. A potem nocnik jest pełen albo podłoga jest pięknie zasikana - zależy na co ma ochotę. ;) :D A co do badań, wydaje mi się, że jeśli nie widzisz w moczu niczego nipokojącego (sluzu, krwi) i jesto normalnej barwy, to nie masz powodu do niepokoju. Odpowiedz A ja już męża chciałam wysyłać po pojemnik na mocz lol Poczułam ulgę bo ja jako dziecko często chorowałam na pęcherz i wolałabym żeby Jula nie odziedziczyła po mnie tych przypadłości. Poczytałam różne wątki dotyczące nauki czystości i mam mętlik w głowie. Może jeszcze trochę poczekam z tym Odpowiedz Liberku mialam podobny problem, ale okazalo sie, ze Ola po prostu trenuje sobie sikanie (latala co pare minut i robila male ilosci do nocnika). Teraz zalatwia sie normalnie, czasem ma nawet kilka godzin przerwy :) Zwieracze tez musza sie wycwiczyc :) Odpowiedz No proszę lol To cieszę sie, ze uspokoilam. ;) Odpowiedz to były faktycznie godziny poranne i zdziwiłam się jak Jula w ciągu paru chwil zasikała wszystkie dostępne majty lol Odpowiedz A u wAs to faktycznie rano bylo? :) Odpowiedz Zwykly-cud napisał(a):Podobno rano dzieci sikaja co 10-20 minut i jest to normalne. dzięki za info :) Odpowiedz Podobno rano dzieci sikaja co 10-20 minut i jest to normalne. Odpowiedz Ja dziś korzystając, że jestem w domu przymierzyłam się do walki z pieluchą. Julka w ciągu 4h zasikała 7 par majtek. I stąd moje pytanie czy to normalne, że dziecko co chwila popuszcza? W sumie nigdy nie zastanawiałam się nad tym jak często i ile siusia...nie wiem czy to normalne czy powinnam zbadać jej mocz pod kątem infekcji :( Odpowiedz Gratuluję sukcesów Maluchom i Mamom. Trzymam kciuki za tych co jeszcze pod górkę. No i się dołączamy. U nas drugie podejście - po zimowych niepowodzeniach próbujemy znowu. Dzisiaj drugi dzień bez pieluchy - jak na razie po jednym sukcesie dziennie, tzn. siusiu zrobione do nocnika, a nie na podłogę, ale niestety bez wołania (mój refleks ;) ). Do spania i na spacery jeszcze z pieluchą. Odpowiedz Nela5 napisał(a):ja zaczynam....niby rozumie bo mówi "sisi yyy" co oznacza siusiu nie 8) , ale ja się zleje to ma to w nosie...... Nela, moja ma to samo. Kompletnie jej nie przeszkadza, że ma mokro, nawet jak jej się po nogach leje A rozumie bardzo dobrze, jak zdążyłam zauważyć. Postanowiłam odpuścić nieco. Sadzam ją, ale bez nacisku, wręcz próbuję trochę bagatelizować sprawę. Moja córka jest taki twardziel, że nacisk na nią przynosi dokładnie odwrotne skutki. Poza tym to nie wyścig, a presję otoczenia mam... 8) Odpowiedz ja zaczynam....niby rozumie bo mówi "sisi yyy" co oznacza siusiu nie 8) , ale ja się zleje to ma to w nosie...... druga sprawa to maltretowanie siusiaczka , zdjęłam pieluche, majtaski załozyłam i szok co ten człowiek z nim robi :o , zajmuje go czymś innym, ale tak sobie to tłumacze, ze w końcu siusiorek na wolności po takim czasie i tzreba to coś poznać Odpowiedz heh moj sadza misia i nawet zapytany gdzie Kuba robi siusiu mówi :do nocniczka ;) dzisiaj zdjełam mu pieluche zalozylam majtki i mowie ze zobacz jak fajnie w majtkach, mam tez nosi majteczki (musiałam pokazac ;) ) był blady i dumny a jak zesikał sie to krzy "pokapałem!!!" "załozyc pieluszke"... moze faktycznie jest za wczesnie dla niego?.... ale jakos tak zaczynam czuc presle otoczenia, bo zaraz 2 latka.. Odpowiedz Olka jak sie mocno zajmie zabawa potrafi popuscic, ale orientuje sie szybko i wola wtedy siku. Ale szczytem byl wczorajszy dzien kiedy zrobila na grillu kupe w majtki A w domu nawet juz nie wola tylko sie sama obsluguje. Odpowiedz Nie przekonywać, poczekać. Jeśli nie chce, to nie jest gotowy. My od czterech dni bezpieluchowi - zakładam tylko do spania, albo na wszelki wypadek, jak jedziemy na dłuższe zakupy i nie będzie się gdzie wysiusiać. Pierwszego dnia zasikał dwie pary majtek i to wszystko, już więcej póki co się nie zdarzyło. Woła sam, albo siusia, jak mu przypomnę, na spacerach też. Odpowiedz Akna74 napisał(a):matko a ja mam problem jak mlodego wogole posadzic na nocnik/toalete? normalnie nie i koniec! szlochy płacze.... eh sama nie wiem jak go przekonac;-( podpowiedzcie cos? Akna - może spróbuj posadzić na nocnik ulubionego misia albo jakiegoś pluszaka, żeby pokazać Kubusiowi, że miś też robi siusiu do nocnika. Może czytanie książeczki pomoże, no i oczywiście wielkie brawa, jak w końcu usiądzie. Tylko daj zarówno Kubusiowi, jak i sobie trochę czasu. Uda się :D Odpowiedz Akna74 napisał(a):matko a ja mam problem jak mlodego wogole posadzic na nocnik/toalete? normalnie nie i koniec! szlochy płacze.... eh sama nie wiem jak go przekonac;-( podpowiedzcie cos? ja co prawda zupelnie jeszcze zielona w tym temacie ;), ale po prostu przeczekałabym Moj tez ucieka od razu jak widzi nocnik, wiec na razie schowalam ustrojstwo głęboko do szafy ;) Odpowiedz matko a ja mam problem jak mlodego wogole posadzic na nocnik/toalete? normalnie nie i koniec! szlochy płacze.... eh sama nie wiem jak go przekonac;-( podpowiedzcie cos? Odpowiedz Dajcie znac kiedy bedziecie przekazywac fanty :D Odpowiedz natalia25 napisał(a):Polecam taką książke, każde dziecko może mieć sucho, mogę Ci ją dać, dzięki niej poczekałam do odpwiedniego momentu i tak jak pisałam,nauka trwala 15 minut Masz na zbyciu, to chętnie pożyczę. Będzie pretekst, żeby się spotkać 8) Odpowiedz Młoda od miesiaca okolo bezpieluchowa w domu (nie liczac spania, drzemi i spacerow), od dwoch tygodni rowniez w zlobku, ostatnio zaczynamy takze na spacery wychodzic bez pieluchy. Wpadki sie zdarzaja ale nieliczne i juz dawno nie bylo zlosliwych. Nadal nagradzamy za skuteczne skorzystanie z nocnika, powoli bedziemy od tego odchodzic. Aha - ona tak typowo nie wola w domu, tylko nocnik ma dostepny, sciaga spodenki i majtki, siada, zalatwia co trzeba i chwali sie wynikiem. W zlobku inaczej - musi poprosic i zostac wypuszczona z bawialni. Odpowiedz U nas tragedia Jak się ją posadzi na nocnik to wszystko fajnie: zrobi, ucieszy się, itd. Ale żeby sama wołała to nie ma szans... powoli tracę nadzieję Odpowiedz Zdrowie Alergie Badania Choroby Choroby kobiece Cukrzyca Kręgosłup, stawy, kości Konopie lecznicze Grypa i przeziębienie Hormony Medycyna naturalna Oczy i wzrok Stomatologia Układ krwionośny Układ moczowy Układ nerwowy Układ oddechowy Układ odpornościowy Układ pokarmowy Leki i suplementy Uroda Ciało Dłonie i paznokcie Makijaż Skóra Spa i Wellness Stopy Twarz Włosy Kosmetyki naturalne Kosmetyki Ciąża i dziecko Ciąża Leczenie niepłodności Zdrowie dziecka Produkty dla dzieci Żywienie Diety Odchudzanie Produkty do jedzenia Witaminy i mikroelementy Zdrowe odżywianie Seks Antykoncepcja Choroby intymne Sztuka kochania Psychologia Lęki i fobie Relacje Stres Przepisy kulinarne Ciasta Dania wegetariańskie Desery Grill Koktajle i napoje Obiad Pizza Placki i naleśniki Przepisy na Wielkanoc Przepisy na Boże Narodzenie Przetwory Przystawki Sałatki Tarty Zapiekanki Zupy Środki czystości Testowanie produktów Książki Kwiaty w domu Aktualności Wideo Częste oddawanie moczu – przyczyny i leczenie Zdrowie Alergie Badania Choroby Choroby kobiece Cukrzyca Kręgosłup, stawy, kości Konopie lecznicze Grypa i przeziębienie Hormony Oczy i wzrok Stomatologia Układ krwionośny Układ moczowy Układ nerwowy Układ oddechowy Układ odpornościowy Układ pokarmowy Leki i suplementy Uczulenie na słońce, jad owadów, na pokarm. Jak sobie pomóc? Ozonowanie mieszkań – czym jest i kiedy warto je stosować? Sterydy donosowe bez recepty dostępne w aptekach! Czym jest genetyka sądowa? Co wchodzi w jej zakres? Dziecięce schorzenia nerek. Które najczęściej dotykają najmłodszych? Szczegółowa wiedza na temat fenyloketonurii Borelioza: kleszcze znów w natarciu! Guzy jajników – co mogą oznaczać, jak je diagnozować i leczyć Nadżerka szyjki macicy: dlaczego powstaje, skuteczne leczenie nadżerki Rak piersi: jakie są objawy, badania piersi, profilaktyka raka piersi Jak obniżyć poziom cukru: oto 5 skutecznych produktów spożywczych Ksylitol – zdrowy zamiennik cukru Cukrzyca – nietypowe objawy i symptomy cukrzycy Bóle kostno-stawowe udręką Polek Aktywizacja najmłodszych z niepełnosprawnościami za pomocą wózka inwalidzkiego dla dzieci Ból pleców: przyczyny, jak wzmocnić kręgosłup Olej konopny – poznaj jego najważniejsze właściwości lecznicze Lecznicze konopie – co to jest układ endokannabinoidowy Konopie siewne mają cudowną moc Grypa – jak przetrwać na nią sezon Na odporność – tran, aronia, aloes i inne naturalne metody Szczepienia przeciwko grypie refundowane dla wszystkich grup ryzyka Tarczyca – to się dzieje gdy działa nieprawidłowo Hashimoto, nietolerancje pokarmowe – jak celiakia i nietolerancja laktozy wpływają na leczenie tarczycy? Niedoczynność tarczycy. Olej kokosowy i ocet jabłkowy wspomogą pracę tarczycy. Jak często badać wzrok? Jak dobierać i gdzie kupować soczewki kontaktowe? Toryczne soczewki kontaktowe Implanty zębowe – odzyskaj piękny i naturalny uśmiech Czy noszenie maseczki wpływa na nasze zęby? Okazuje się, że mogą być problemy! Invisalign – innowacyjny sposób na proste zęby i piękny uśmiech Suplementacja dla serca Daj nogom odrobinę wytchnienia Ciśnienie krwi – sama obniżysz wysokie ciśnienie Zapalenie pęcherza moczowego – są na to rady Zapalenie dróg moczowych – skuteczne domowe sposoby na zapalenie pęcherza i zakwaszenie moczu Choroby nerek – zobacz jakie badania trzeba zrobić Rehabilitacja neurologiczna po udarze mózgu – nie zwlekaj! Kampania społeczna „Alzheimer. Mów o tym głośno” Jak poprawić pamięć: ćwiczenia i codzienne czynności polepszą pamięć i koncentrację Jesień w pełni a smog za rogiem Czy maski antysmogowe mogą szkodzić zdrowiu? Maska antysmogowa: na co zwracać uwagę przy jej wyborze Czym grozi przewianie głowy? Objawy, powikłania, rokowania Odporność organizmu na infekcje: sygnały że trzeba szybko wzmocnić odporność, jak się nie dać koronawirusowi Odporność organizmu zwiększy imbir, pieprz, kasza i maślanka Zaparcia pokonasz… magnezem Test wodorowy: co to takiego, kto może się mu poddać, diagnoza nietolerancji pokarmowej Mikrobiota jelitowa: jak skutecznie wpłynąć na florę bakteryjną jelit OYONO® NOC – preparat na zdrowy sen Letnie doładowanie Nie czas na zapalenie pęcherza! Uroda Ciało Dłonie i paznokcie Makijaż Skóra Spa i Wellness Stopy Twarz Włosy Kosmetyki naturalne Kosmetyki Początek wakacji czyli najwyższy czas się wziąć za siebie! Wpływ cukru na urodę: skóra, włosy, trądzik, starzenie się Laseroterapia – wskazania i przeciwwskazania do zabiegu Jak odbudować zniszczone paznokcie po manicure hybrydowym Zdrowe i ładne paznokcie – czego im brakuje i jak je pielęgnować 5 sposobów na zdrowe i mocne paznokcie Makijaż kobiety dojrzałej – jak pomalować usta, rzęsy i brwi? Akcesoria do makijażu – jak prawidłowo o nie dbać Makijaż oczu – ważna zasada trzeciego oka w makijażu Glinka kosmetyczna – wszystko co warto o niej wiedzieć Alergia skórna – jak sobie z nią radzić, co ją wywołuje Stres oksydacyjny – czym jest i jak go uniknąć. Jak stres wpływa na cerę TALARIA RESORT & SPA wyjątkowe miejsce dla Was Życie nie po to jest by się spieszyć, życie po to jest by się cieszyć! Brzydki zapach stóp – zwalczysz go ziołami, aromaterapią i wcierkami z alkoholu Pielęgnacja stóp – odciski, pękające pięty, problemy z paznokciami, nadpotliwość Złuszczające skarpetki, pumeks – czy twoje stopy to lubią? Noszenie maseczki może wywołać trądzik czyli Maskne Jakie działanie wykazują naturalne olejki do twarzy 9 domowych sposobów na opuchnięte oczy – pomogą truskawki, ziemniaki i torebki po herbacie Piękne i zdrowe włosy – pomoże odpowiednia dieta i naturalne odżywki Wypadanie włosów po ciąży: przyczyny wypadania, jak sobie pomóc Zioła na wypadanie włosów – pomoże pokrzywa, rumianek i skrzyp polny Barwy botaniki – bogactwo natury dla pięknych włosów YASUMI Ume Plum Oil – olej śliwkowy do masażu i pielęgnacji Szczotkowanie ciała na sucho Żel po ukąszeniach owadów Żywienie Diety Odchudzanie Produkty do jedzenia Witaminy i mikroelementy Zdrowe odżywianie Co można jeść na diecie cukrzycowej? Jaką dietę wybrać, aby pozbyć się problemów ze zdrowiem: wzdęć, zaparć, osłabienia, zmęczenia, problemów ze skórą Dieta zasadowa: zdrowe produkty, które odkwaszą organizm Odchudzanie: 11 sprawdzonych sposobów na szybsze spalanie tłuszczu Jak przyspieszyć metabolizm? Pomoże cytryna, pieprz i kefir Indeks glikemiczny: co to takiego, produkty o wysokim i niskim indeksie glikemicznym Napoje herbaLOVE – z miłości do ziół i owoców! Ziołowe cukierki Verbena Dzika Róża GÓRALKI NAGIE KAKAOWO-BANANOWE Witamina D i witamina K: dlaczego potrzebują ich kobiety, objawy niedoboru, gdzie ich szukać Pasztet dworski – pasztet na ostatnią chwilę Jak w naturalny sposób wesprzeć organizm w walce z chorobą – domowe sposoby, by przyspieszyć powrót do zdrowia i pełni sił Kwieciste napary – jakie płatki kwiatów urozmaicą herbaciany susz? Przepisy kulinarne Ciasta Dania wegetariańskie Desery Grill Koktajle i napoje Obiad Pizza Placki i naleśniki Przepisy na Wielkanoc Przepisy na Boże Narodzenie Przetwory Przystawki Sałatki Tarty Zapiekanki Zupy Ciasto kokosowo-migdałowe Tort marchewkowy Pijana śliwka, Marysieńka i miodownik, czyli ciasta przekładane Pasztet z warzyw z groszku i kaszy jaglanej z czarnuszką Quinoa z gruszką, cynamonem i prażonymi ziarnami słonecznika Wegetariańskie ciasto bez pieczenia – jagielnik Tiramisu w pucharkach z malinami Wiśniowe ciasteczka Włoski deser Panforte Żeberka z grilla marynowane miodem i burbonem Kaszanka z grilla w papilotach Szaszłyki z kurczakiem i ananasem z grilla Mrożona herbata z malinami Drinki na imprezę – sprawdzone przepisy Oczyszczający koktajl na kaca Makaron z sosem pomidorowym i cukinią Zielony makaron z sosem i mozzarellą Nadziewane bataty Pizza z makaronu Pita z serkiem topionym SERTOP w dwóch odsłonach Naleśniki wegańskie z dżemem morelowym Naleśniki z serem, warzywami i kiełkami Mazurek wielkanocny na spodzie orzechowym z kremem jaglanym Pascha morelowa jak u babci Keks świąteczny z pikantną polewą serową Krem z buraków i wiśni z fetą Ciasto kukurydziane z kremem cytrynowym Świąteczna grillowana pierś z kaczki pod kruszonką z serkiem SERTOP Kiszone cytryny – idealne do mięs i sałatek 3-poziomowy tost SERTOP Jeśli szukasz prostej i efektownej przystawki, to przepis dla ciebie! Sprawdź, jak ją zrobić! Muszle faszerowane warzywami i kurczakiem Sałatka wiosenna z kiełkami i zieloną fasolką szparagową Rabarbarowa sałatka z kurczakiem Sałatka letnia ze smażonym serem Hauskyjza Wegańska tarta ze szparagami Tarta szpinakowa z musem jeżynowym Tarta z grzybami Zapiekanka makaronowa z szynką i warzywami Zapiekanka z kaszą gryczaną i dynią Zupa chrzanowa z serkiem topionym SERTOP podawana z plackiem ziemniaczanym Jesienna zupa dyniowa ze śmietaną Bieluch Aktualności Aktualności Apteki online – dlaczego warto w nich zamawiać? Jakie sprzęty kuchenne nadają się na prezent? Stacjonarne Ekocuda wracają do Gdańska! Medycyna naturalna Medycyna naturalna Przytulia czepna – dobra na żylaki? Marihuana lecznicza – warto wiedzieć więcej Prozdrowotne właściwości olejku z oregano Koronawirus Koronawirus Plandemia COVID-19. Jak świadomie pokonać ten kryzys w swoim życiu? Odczuwasz pocovidowe zmęczenie? Jest na to rada! Polish Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese English Synonyms Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese Ukrainian These examples may contain rude words based on your search. These examples may contain colloquial words based on your search. I have to pee I got to pee I gotta pee I need to pee I have to go pee-pee I've gotta pee Bo muszę siku, odkąd tu przyszłam. So I've been meaning to ask... Dziewczynki ciągle chorują, a ja muszę siku. I AM SO GLAD YOU'RE HOME. Ale poczekaj, muszę siku! MATTHEWS. Muszę siku. THEIR STARTING QUARTERBACK. McNOWN. MATTHEWS. Brawo, Herb. Muszę siku. Good catch, Herb. A tu siedzi kwartet smyczkowy, a ja muszę siku. Tak, Kenny, o co chodzi? {Muszę siku} Yes, Kenny, what is it? Ile ma lat? MUSZĘ SIKU. How old is she? No results found for this meaning. Results: 17. Exact: 17. Elapsed time: 40 ms. Documents Corporate solutions Conjugation Synonyms Grammar Check Help & about Word index: 1-300, 301-600, 601-900Expression index: 1-400, 401-800, 801-1200Phrase index: 1-400, 401-800, 801-1200

muszę siku w samochodzie