Aby pismo było skuteczne i wywołało określony efekt, musi w treści zawierać niezbędne elementy i klauzule które stosuje się w tego typu pismach, ponadto masz pewność, że dokument jest aktualny na ten rok. Dla ułatwienia – pismo do spółdzielni o zdjęcie kaloryfera otrzymasz w edytowalnym formacie PDF i DOC. Cena: 23,00 zł. Pomieszczenie gospodarcze w budynku wielorodzinnym tworzone jest z wydzielonej części nieruchomości wspólnej. Wniosek o udostępnienie pomieszczenia gospodarczego w budynku może złożyć zatem każda osoba, która chce uzyskać dostęp do pomieszczenia gospodarczego, znajdującego się w budynku, aby wykorzystać go na własne cele. Pomieszczenie gospodarcze można przekształcić Ławki pod blokami to coraz rzadszy widok, a jest to uzasadnione przede wszystkim ich niewłaściwym użytkowaniem przez osoby postronne. Lokatorzy coraz częściej sporządzają wnioski o likwidację ławek spod bloku, gdyż korzystają z nich między innymi osoby bezdomne czy młodzież, która zakłóca ciszę nocną i pozostawia pod blokiem różnego typu śmieci. Pismo w sprawie W pierwszej kolejności warto złożyć skargę do spółdzielni mieszkaniowej lub do dzielnicowego (wzór skargi pobierzesz na samej górze). Jeśli jednak skarga nie przyniesie oczekiwanego efektu, możesz złożyć do sądu wniosek o zaprzestanie korzystania z nieruchomości w sposób zakłócający korzystanie z nieruchomości sąsiednich. Co do insynuacji autorów pisma, jakoby Rada Nadzorcza przymykała oko na „znaczne niedopłaty” „w rozliczeniach z niektórymi członkami Spółdzielni (w tym członkami organów Spółdzielni)” oraz „odmowy wglądu w dokumenty dotyczące tego zagadnienia”, możemy się jedynie domyślać, że chodzi o punkt 4. Protokołu RN nr 5/ Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 11 marca 2011 r. w sprawie o sygn. akt I FSK 447/10 podkreślił, że art. 43 ust. 1 pkt 11 ustawy o podatku od towarów i usług wskazuje na właścicieli lokali mieszkalnych oraz członków spółdzielni, którym przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego. Zdaniem Naczelnego Sądu b6CjR. W połowie lutego Zarząd SM „Mistrzejowice-Północ” poinformował mieszkańców bloku 21 na os. Boh. Września, że na parkingu, który znajduje się po południowej stronie bloku zamierza utworzyć płatny parking. W piśmie uzasadnia, że teren ten jest mieniem spółdzielni i jej wszyscy członkowie mają prawo do czerpania korzyści z opłat. Dalej było jeszcze ciekawiej. Mieszkańcy przeczytali, że na parkingu stoją samochody osób nie będących członkami, a ich usunięcie trwa miesiącami. Zarząd informuje, że ”parking zostanie ogrodzony i wyposażony w bramę zamykaną na pilota”, a miejsce parkingowe będzie kosztować ok. 70zł/mies. Ostatni akapit wzbudził moje zdumienie. Podpisani pod pismem Pani Prezes i wiceprezes spółdzielni argumentują, że „osoby które zdecydują się na parkowanie na płatnym parkingu zwolnią miejsca parkingowe […] pod budynkami co […] pozwoli osobom parkującym na tych parkingach na łatwiejszy dostęp do miejsc postojowych”.Zdjęcie parkingu z zaznaczeniem działki. Źródło: Rządowy Portal Geodezyjny zdjęcia: BWiP. Na komunikat zareagował Samorząd Mieszkańców bloku, który już tydzień później wystosował pismo do Zarządu, w którym wyraził swój stanowczy sprzeciw wobec tej decyzji. W piśmie napisano, że mieszkańcy nie zgadzają się na „przeznaczenie ogólnie dostępnego miejsca postojowego na działalność komercyjną płatnego parkowania. […] Obowiązkiem Zarządu, ale również Rady Nadzorczej jest zwiększanie możliwości parkowania na rzecz członków spółdzielni, a nie działalność na ich szkodę i pomniejszanie miejsc” (do parkowania – przyp. SK). Mieszkańcy przypominają, że w referendum z września 2009r. nie wyrazili zgody na wprowadzenie odpłatności za miejsca postojowe i prowadzenie działalności komercyjnej. O wyremontowanie parkingu, który by wykonany prowizorycznie z płyt betonowych nie przeznaczonych do tego celu starali się od kwietnia 2008r. Komunikat SM Mistrzejowice Północ z 14 lutego 2022r. W 2009r. MPEC realizował wymianę sieci ciepłowniczej w ramach kontraktu z udziałem dotacji unijnych „System ciepłowniczy miasta Krakowa” o łącznej wartości 75,5mln euro. Na terenie tego parkingu firma wykonująca to zadanie składowała materiały i elementy niezbędne do realizacji tego zadania. Przypominają, że parking był początkowo wyłożony płytami betonowymi łęgowskimi, które miały dopuszczenie wyłącznie stosowania w budownictwie wielorodzinnym (do wykonania stropów). Z uwagi na ich parametry mechaniczne tj. wytrzymałość na obciążanie i ścieranie nie są dopuszczone do stosowania na nawierzchnie jezdne. Nie może poruszać się po nich ciężki sprzęt budowlany oraz pojazdy o dużej ładowności. Składowanie elementów i poruszanie się maszyn budowlanych zniszczyło te płyty. Rozkruszona nawierzchnia pyliła. Jak pisali w piśmie do SM z lutego 2009r. płyty wykonane z u działem pyłów dymnicowych z elektrociepłowni miały zwiększoną radioaktywność, a praca sprzętu w odległości 12m od budynku skutkowała przekroczeniem norm hałasu, spalin i zapylenia, co prowadziło do przyspieszonego zużycia zasłon. mebli i zwiększało objawy chorób alergicznych. W odpowiedzi spółdzielnia poinformowała - w piśmie do samorządu bloku z tego samego miesiąca - że na remont parkingu mnie ma pieniędzy. SM wspomina że remont miał być w latach 2005-2007, ale nowe zasady wykpu mieszkań „za złotówkę” ograniczyły ilość pieniędzy które mogły do niej trafić i sfinansować to zadanie. Pod koniec pisma informują, że konkrety w sprawie remontu parkingu będą możliwe do określenia po zakończeniu prac MPEC oraz pojawieniu się kolejnym piśmie z marca 2009 samorząd bloku sugeruje, że to nie MPEC jest stroną, ale firma wykonawcza. Podnoszą, że to spółdzielnia dopuściła do składowania piasku i postoju ciężkim maszyn budowlanych pod oknami mieszkańców. Przypominają, że spółdzielnia nie zawarła umowy z wykonawcą (mimo ich sugestii) na udostępnienie tego terenu. Wskazują, że jedynym sposobem na skuteczny remont to negocjacje z firmą wykonawcy. W kwietniu 2009r. spółdzielnia poinformowała samorząd bloku, że wykonawca „firma Jaro-instal w ramach zadośćuczynienia za przedłużający się termin zakończenia prac odtworzeniowych i bezumowne korzystanie z terenu osiedla przy wymianie sieci ciepłowniczej zobowiązała się do remontu parkingu zlokalizowanego na działce sąsiadującej z działką budynku Bohaterów września 21”. Zadałem spółdzielni mieszkaniowej „Mistrzejowice Północ” kilka pytań: 1. Skąd pojawił się ten pomysł i kto personalnie jest pomysłodawcą wykonania parkingu komercyjnego po południowej stronie bloku BW21? 2. Dlaczego jedni spółdzielcy maja płacić za miejsca postojowe na parkingu płatnym, by inny mogli parkować za darmo? (tak wynika z komunikatu spółdzielni z dnia 14-02-2022). 3. Czy nie można sobie było poradzić z parkowaniem pojazdów nieupoważnionych na tym parkingu? Czy próbowali Państwo innych metod (np. identyfikatory, szlaban z dostępem tylko dla mieszkańców)? 4. Czy działka na terenie której teraz znajduje się parking została wcześniej wyodrębniona z innej działki na której stał ten blok? Jeżeli tak, to czy była na to zgoda mieszkańców bloku 21 (np. przeprowadzono referendum w tej sprawie) oraz jaki był cel podziału działki, dlaczego tego dokonano? Odpowiedź od SM Mistrzejowice-Północ otrzymałem wczoraj czyli w ustawowym terminie 14 dni. Spółdzielnia poinformowała w niej, że działka na której znajduje się parking przy bloku 21 jest mieniem spółdzielni, "które zostało wydzielone zgodnie z przepisami art. 42 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych". Mieszkańcy byli o tym poinformowani pisemnie w 2002r „i nie był wniesiony sprzeciw od uchwały w tej sprawie”. Na pierwsze trzy pytania nie otrzymałem odpowiedzi. Wniosek na podstawie lektury dokumentów do jakich udało mi się dotrzeć nasuwa się taki, że to tak naprawdę mieszkańcy podali pracownikom spółdzielni sposób załatwienia remontu bez udziału środków spółdzielni. Teraz za tą pomoc spółdzielnia odwzajemnia się im zabraniem terenu parkingu. Sebastian Kolemba LISTA WYBORCZA KANDYDATÓW NIEZALEŻNYCH DO RADY NADZORCZEJ PSM PRZYMORZE 2022 – 2026 Z AO2 Wybory dla członków PSM Przymorze zamieszkałych na terenie AO2 odbędą się we wtorek o godz. w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 79 przy ul. Kołobrzeskiej 49. JESTEŚMY NIEZALEŻNI OD DOTYCHCZASOWYCH WŁADZ NADZORCZYCH, TRAKTUJĄCY POWAŻNIE SPRAWY NASZEJ SPÓŁDZIELNI. NASZYM HASŁEM JEST: NIC O WAS BEZ WAS! CHCIELIBYŚMY ABY KAŻDY CZŁONEK NASZEJ SPÓŁDZIELNI MIAŁ REALNY WPŁYW NA KIERUNEK ROZWOJU NASZEGO OSIEDLA W JAK NAJWIĘKSZYM STOPNIU ! LISTA „NIEZALEŻNI” (porządek alfabetyczny) Kaczyński Piotr Koryciński Bartosz Kowalski Janusz Mikołajewska Anna Wohlgemuth Andrzej PAMIĘTAJMY, ŻE MOŻEMY GŁOSOWAĆ TAKŻE ZA POŚREDNICTWEM PEŁNOMOCNIKA, KTÓRY MUSI BYĆ KONIECZNIE CZŁONKIEM SPÓŁDZIELNI ZAMIESZKAŁYM NA TERENIE ADMINISTRACJI OSIEDLA NR 2 Druk pełnomocnictwa można pobrać na stronie w zakładce ZARZĄD (na samym dole). W TRAKCIE GŁOSOWANIA JEST MOŻLIWOŚĆ ODDANIA MAKSYMALNIE PIĘCIU GŁOSÓW NA KANDYDATÓW DO RADY NADZORCZEJ Z TERENU AO2. SERDECZNIE ZACHĘCAMY DO WZIĘCIA UDZIAŁU W GŁOSOWANIU I ODDANIA SWOICH GŁOSÓW NA CAŁĄ PIĄTKĘ NASZYCH NIEZALEŻNYCH KANDYDATÓW! Z GÓRY DZIĘKUJEMY! W dniu odbyło się spotkanie Społecznego Komitetu Parkingowego z Zarządem PSM Przymorze, Na spotkaniu omawiane były dwa główne tematy Legalizacja parkinguSkierowania do sądu decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego Nie dostaliśmy jednoznacznej decyzji czy spółdzielnia będzie wnioskować o legalizacje parkingu , ani też czy przekaże sprawę do sądu . Decyzja ma być podjęta w czwartek Dlatego postanowiliśmy wystosować do Zarządu i Kierownictwa list w którym określiliśmy nasze oczekiwania. Proszę się zapoznać , zapraszam do dyskusji na forum W dniu o godzinie 15:00 odbędzie się spotkanie Komitetu Parkingowego z Zarządem PSM Przymorze. Temat spotkania – Skierowanie na drogę sądową decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o likwidacji parkingu. Na niedzielnym spotkaniu ustalono że kolejne zebranie użytkowników parkingu odbędzie się w środę o godzinie 19:00. Uzgodniono również że tym razem obecność użytkowników parkingu jest obowiązkowa . Nasza jedyna szansa to wspólne działanie w obronie naszego parkingu nie zmarnujmy tej szansy . Dotarliśmy do pisma w sprawie parkingu NOWY TARG. "Problem z parkingami występuje niemalże na wszystkich osiedlach Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jesteśmy już sfrustrowani tym, że coraz trudniej znaleźć miejsca parkingowe pod blokami. Są takie tereny, gdzie zagęszczenie mieszkań jest tak duże, że samochody po prostu się już nie mieszą – np. ul. Sikorskiego – blok 3,5,7 oraz Podtatrzańska 86,84" - pisze czytelnik. Notoryczne parkowanie na przejściu dla pieszych Dwa tygodnie temu pisaliśmy o planowanym na ten rok remoncie ulicy Podhalańskiej. Przy okazji dyskusji na ten temat na sesji Rady Miasta Nowego Targu, radni wiele miejsca poświęcili problemowi braku miejsc parkingowych na osiedlach. W nawiązaniu do tej dyskusji, głos w sprawie parkingów zabrał nasz czytelnik. Oto jego list i zdjęcia, które otrzymaliśmy na kontakt@ "Problem z parkingami występuje niemalże na wszystkich osiedlach Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jesteśmy już sfrustrowani tym, że coraz trudniej znaleźć miejsca parkingowe pod blokami. Są takie tereny, gdzie zagęszczenie mieszkań jest tak duże, że samochody po prostu się już nie mieszą – np. ul. Sikorskiego – blok 3,5,7 oraz Podtatrzańska 86,84. Całkiem niedawno pracownicy Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ogrodzili jeszcze dwa miejsca, w których samochody parkowały na trawniku, co z jednej strony jest zrozumiałe, ale z drugiej strony trudno dziwić się kierowcom, którzy późnym wieczorem nie mają już szansy na znalezienie miejsca do zaparkowania swojego pojazdu. Były przypadki, że kierowcy stojący na trawniku dostawali wezwania na policję. Właściciele samochodów skarżą się na częste zarysowania, które powstają wskutek wciskania swojego samochodu na siłę w każde wolne znalezione miejsce. Auta parkują gdzie się tylko da. Również na miejscach dla niepełnosprawnych, które w pewnym czasie wyrosły jak grzyby po deszczu najwyraźniej bez uprzedniego przeanalizowania czy takowe miejsca są potrzebne. Z kilku miesięcznej obserwacji zauważyłem, że stanowiska te oblegane są przez zdrowych kierowców, bez uprawnień do takiego stanowiska. Miejsca te stały po prostu przez dłuższy czas puste – wystarczyło przejść po bloku i zrobić ankietę, który z kierowców ma zapotrzebowanie na takie stanowisko. Zdarza się również, że w wyniku sporu z sąsiadami, kierowcy donoszą na siebie, co skutkuje interwencją policji i wysokimi mandatami. Dużym problemem jest przywłaszczanie sobie miejsc przez kierujących. Rano, po wyjeździe do pracy na miejscach postojowych wyrasta las pachołków, taboretów, słupków itd.. Kierowcy awanturują się, że to są ich miejsca parkingowe i nikt nie ma prawa na nich stawać. Dochodzi do spięć pomiędzy mieszkańcami. Nowe osoby, które zmieniają mieszkania boję się o swoje pojazdy, bo może dochodzić do aktów wandalizmu, za zaparkowanie na czyimś miejscu. Chciałem zapytać, co Nowotarska Spółdzielnia Mieszkaniowa może w tej sprawie zaoferować mieszkańcom. Chowanie głowy w piasek i odpisywanie, że część terenu należy do miasta, a część do nich to nie jest rozwiązanie! Brakuje miejsc postojowych. W ciągu ostatnich lat wprawdzie wyremontowano kilka parkingów i dodano miejsca dla inwalidów, ale nie rozwiązało to problemu występującego w obszarze os. Sikorskiego i ul. Podtatrzańskiej, gdzie parkingi są w stanie opłakanym – zrobione 20 lat temu, szerokie na 2 samochody. Czy administracja NSM zajmie się problemem pachołków i blokowania miejsc postojowych w ciągu najbliższych dni? Być może warto by przeprowadzić inwentaryzację i na początek chociaż namalować linie postojowe wydzielając każdemu pojazdowi taką samą przestrzeń postojową. Całkiem niedawno mieszkańcy dostali również pismo od NSM w sprawie inwestycji w nieruchomościach, w którym również był wyszczególniony remont parkingów, jednakże to mieszkańcy mieli by ponieść część kosztów w tej inwestycji. Jaką mielibyśmy gwarancję, że po dołożeniu się do inwestycji zagwarantowane będziemy mieć miejsce postojowe? Nikt nie wyrazi zgody na sfinansowanie czegoś, do czego później nie będzie miał prawa, a zaparkować będzie mógł każdy". List, z prośba o ustosunkowanie się, przesłaliśmy do władz Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. oprac. r/ Interwencje straży miejskiej i policji na drogach osiedlowych Pragnę zaznaczyć, że strefą zamieszkania w rozumieniu art. 2 pkt 16 ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 z późn. zm.) jest „obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi [np. drogi wewnętrzne], na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi”. Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów w strefie zamieszkania wynosi 20 km/h. Piesi mogą się poruszać w tych strefach nie tylko chodnikami, ale również jezdnią, i zawsze mają pierwszeństwo przed pojazdem. W tych strefach policja oraz straż miejska mają prawo do egzekwowania przepisów porządkowych zawartych w ustawie Prawo o ruchu drogowym (np. nakładania mandatów, zakładania blokad na koła). Na podkreślenie zasługuje jednak również to, że zarówno strażnicy miejscy, jak i policjanci, nie mogą stosować sankcji karnych, wynikających z Prawa o ruchu drogowym, w miejscach niebędących drogami publicznymi lub strefami zamieszkania. Dotyczy to niektórych dróg osiedlowych. W tego typu miejscach bez inicjatywy właściciela terenu, zarządcy (czyli spółdzielni mieszkaniowej), interwencje straży miejskiej i policji będą mało skuteczne. Miejsca parkingowe zarezerwowane dla osób niepełnosprawnych Biorąc pod uwagę fakt, że spółdzielnia jako zarządca terenu wyznaczyła miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych, zakładamy oczywiście, że miejsca te, zgodnie z przepisami Kodeksu drogowego, są właściwie oznakowanie jako miejsca zarezerwowane dla inwalidy poziomym znakiem wymalowanym na parkingu (biała koperta) i pionowym znakiem informacyjnym. Skoro kierowcy, jak Pan twierdzi, parkują samochody na miejscach wyznaczonych dla osób niepełnosprawnych, to w takiej sytuacji może Pan poinformować pisemnie o tym fakcie zarządcę terenu, czyli spółdzielnię mieszkaniową, z prośbą o zajęcie się problemem. Zarządca z kolei powinien podjąć stosowne działania, powiadomić straż miejską i policję i poprosić o wzmożone kontrole na tym terenie. Kilka mandatów może uzdrowić sytuację. Pragnę zarazem podkreślić, że bez wyraźnego żądania zarządcy terenu, o ile nie jest to obszar strefy zamieszkania, ani policja, ani straż miejska nie podejmie działań. Obecnie jest przygotowywany projekt nowelizacji przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 1997 r. Nr 98, poz. 602 z późn. zm.). Znowelizowane przepisy mają na celu rozszerzenie zakresu obowiązywania jego przepisów także na drogi wewnętrzne oznakowane tablicami „Droga wewnętrzna” i „Koniec drogi wewnętrznej”. Obszar prawidłowo oznaczony znakami informacyjnymi stanie się strefą nadzoru ze strony policji i straży miejskiej niezależnie od tego, czy wjazd na ten obszar jest ogólnodostępny, czy też obszar ten nie posiada charakteru ogólnej dostępności. Utrudnienia w korzystaniu z miejsca dla inwalidów na terenie spółdzielni mieszkaniowej Istnieje także drugie rozwiązanie problemu, skoro jest Pan właścicielem mieszkania własnościowego wraz gruntem oraz legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności (inwalidztwo I grupy), a spółdzielnia wyznaczyła wprawdzie miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych, jednak są utrudnienia w korzystaniu z tych miejsc. Może Pan mianowicie zwrócić się do spółdzielni mieszkaniowej z prośbą o dzierżawę jednego miejsca parkingowego obok bloku zamieszkania. Po uzyskaniu zgody spółdzielni mieszkaniowej miejsce parkingowe może być oznakowane białą kopertą ( wraz z numerem rejestracyjnym Pana samochodu) znakiem D-18a wraz z tabliczką z symbolem niepełnosprawnych, razem z numerem rejestracyjnym Pana samochodu. Nie ukrywam, że decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do spółdzielni mieszkaniowej jako zarządcy terenu. Niemniej jednak wskazany wyżej sposób pozwoli Panu na spokojne korzystanie z parkingu. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online . [i][b]Jestem członkiem wspólnoty mieszkaniowej, na którą składa się 60 współwłaścicieli. Zarządca naszej nieruchomości od lat nie wywiązuje się ze swoich obowiązków i nie reaguje na moje wezwania. W szczególności nie przeprowadza kontroli stanu technicznego budynku (elewacja, dach, przewody kominowe i wentylacyjne). Budynek znajduje się w centrum miasta i stanowi szpecący element miasta. Pęknięcia na budynku łatane są pianką montażową, która nie likwiduje przyczyn powstających pęknięć. Jakieś 2 lata temu zaczęły pękać ściany wewnętrzne, o czym zarządca został poinformowany. Niestety nie podjęto w tej sprawie działań. Dach był remontowany jakieś 3 lata temu, a pomimo to już przy najbliższym załamaniu pogody zaczął przeciekać. W mieszkaniach jest wilgoć – ten problem też jest rozwiązywany. Po pierwszych problemach z dbałością o stan techniczny mieszkania przestałam płacić składki na czynsz i fundusz remontowy uznając, że moje pieniądze są marnotrawione, a sposób sprawowania zarządu pozostawia wiele do życzenia. Uchwały wspólnoty mieszkaniowej od lat nie są realizowane, a składki na np. usługi kominiarskie są pobierane pomimo braku kontroli drożności przewodów. Nie wspomnę już o zgłaszanych przez wspólnotę żądaniach przeprowadzenia docieplenia budynku. Jak wyegzekwować od zarządcy wykonanie obowiązków? Czy w tej sprawie właściwym byłoby skierowanie sprawy do sądu? Jestem pewna, że inni lokatorzy złożyliby wraz ze mną taki wniosek. Może jest jakiś inny organ, który byłby w stanie pomóc nam w poprawie jakości życia w naszym bloku? [/b][/i] [i]- Członkowie wspólnot często zapominają, że jako współwłaściciele całego budynku odpowiadają za jego stan i utrzymanie, a także o tym, że każdy właściciel lokalu ma nie tylko prawo, ale i obowiązek współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną (art. 27 [link= o własności lokali[/link]; dalej uwl). [link= budowlane[/link] w (art. 61 w związku z art. 5 ust. 2) wyraźnie mówi, że właściciel (np. wspólnota) lub zarządca obiektu budowlanego jest zobowiązany utrzymywać go w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej. Dotyczy to w szczególności bezpieczeństwa konstrukcji, bezpieczeństwa pożarowego, odpowiednich warunków higienicznych i zdrowotnych, ochrony przed hałasem i drganiami. Prawo budowlane zobowiązuje też właściciela lub zarządcę do przeprowadzania okresowych kontroli budynku (art. 62). Co najmniej raz w roku trzeba sprawdzić stan techniczny elementów budynku, budowli i instalacji narażonych na szkodliwe wpływy atmosferyczne i niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania obiektu, instalacje i urządzenia służące ochronie środowiska, oraz instalacje gazowe i przewody kominowe (dymowe, spalinowe i wentylacyjne). Takie kontrole trzeba przeprowadzać dwa razy w roku (do 31 maja oraz do 30 listopada) jeśli powierzchnia zabudowy przekracza 2 000 mkw. Przynajmniej raz na 5 lat właściciel lub zarządca sprawdza stan techniczny i przydatność budynku do użytkowania, a także estetykę budynku i jego otoczenia. Kontroli raz na 5 lat podlega też instalacja elektryczna i piorunochronna w zakresie stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów. Fakt przeprowadzenia kontroli powinien być udokumentowany i odnotowany w książce obiektu budowlanego, którą również musi prowadzić właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego. Nadzór nad przestrzeganiem przepisów prawa budowlanego sprawuje powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, do którego każdy może się zwrócić z wnioskiem o kontrolę. Właściciel lub zarządca, który nie spełnia obowiązku utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie technicznym, użytkuje obiekt w sposób niezgodny z przepisami lub nie zapewnia bezpieczeństwa użytkowania obiektu budowlanego, podlega grzywnie od tysiąca do 200 tysięcy złotych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Właściciele lokali mogą też złożyć prokuratorowi lub Policji zawiadomienie o przestępstwie popełnionym przez zarządcę. Organ prowadzący postępowanie zbada, czy nie zostały wyczerpane znamiona przestępstwa określonego np. w art. 164 [link= karnego[/link], czyli sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy. Zgodnie z tym przepisem, kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo zdarzenia określonego w art. 163 § 1, (czyli pożaru, zawalenia się budowli, eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, itd.) podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Przepisy nie rozstrzygają, kto w pierwszej kolejności jest odpowiedzialny za utrzymanie budynku we właściwym stanie i dokonywanie kontroli, jeśli właściciele lokali powierzą zarząd nieruchomością wspólną osobie prawnej lub fizycznej na podstawie art. 18 ust. 1 uwl. Dlatego najlepiej, jeśli zakres obowiązków zarządcy reguluje umowa między nim a wspólnotą. Jeśli zostanie w niej wyraźnie zapisane, że zarządca ma wypełniać obowiązki wynikające z prawa budowlanego, to wspólnota będzie z nich zwolniona. Brak działania ze strony zarządcy powinien spotkać się z natychmiastową reakcją właścicieli lokali. Nie powinna ona jednak polegać na tym, że przestają oni pokrywać koszty zarządu (właściciel lokalu we wspólnocie nie płaci czynszu, lecz miesięczne zaliczki na pokrycie kosztów zarządu). Na koszty zarządu składają się między innymi wydatki na remonty i bieżącą konserwację, utrzymanie porządku i czystości. Nie uiszczając zaliczek, właściciele budynku działają na własną szkodę. Nie oznacza to jednak, że muszą znosić nieudolny zarząd. Każdy z nich ma prawo kontroli działalności zarządu lub zarządcy, poprzez wgląd w dokumenty wspólnoty (ewidencja kosztów zarządu i uiszczanych zaliczek, książka obiektu budowlanego, protokoły pokontrolne itp.), czy żądanie sprawozdania z działalności zarządcy. Jeśli właściciele nie są zadowoleni z zarządcy, mogą i powinni go zmienić. O tym, jak tego dokonać piszemy w artykułach: >> [link= odwołać powierzony zarząd we wspólnocie [/link] >> [link= Jak zmienić zarząd, który źle pracuje[/link] >> [link= zarządcy we wspólnocie mieszkaniowej [/link] >> [link= znaleźć dobrego zarządcę[/link] [i]Masz pytanie, my znajdziemy odpowiedź - [mail=serwisnieruchomosci@@

pismo do spółdzielni w sprawie parkingu